Legenda po 18 latach opuszcza Europę. Idzie do MLS

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

11 sierpnia 2026, 09:19 • 4 min czytania 2

Reklama
Legenda po 18 latach opuszcza Europę. Idzie do MLS

Po niemal dwóch dekadach rekordzista pod względem liczby występów i bramek dla reprezentacji Chile opuszcza Stary Kontynent. Przenosi się do klubu MLS, któremu w ostatnim czasie niezbyt dobrze idzie. Ligowego meczu jego przyszli koledzy nie wygrali od trzech miesięcy, a gorzej w całej lidze punktują tylko dwie ekipy. Będzie tam miał okazję dzielić szatnię z Polakiem, który podczas wypożyczenia do Lechii Gdańsk wywalczył z nią awans do Ekstraklasy.

Reklama

Kolejna legenda w MLS

Kolejne duże nazwisko wyląduje w MLS. Dziennik „La Tercera” podał, że do grającego w lidze amerykańskiej kanadyjskiego CF Montreal przenosi się Alexis Sanchez. Legenda chilijskiej piłki ma podpisać z „Impact” dwuletni kontrakt. 37-latek otrzyma status „wyznaczonego piłkarza”, czyli takiego, którego pensja i koszty transferu może przekroczyć obowiązujący w klubach limit wynagrodzeń. Montreal poniesie jedynie koszty z tytułu pensji, ponieważ od 1 lipca Sanchez nie miał pracodawcy. Wraz z końcem czerwca wygasła jego umową z Sevillą.

Niemal dwie dekady w Europie

Do stolicy Andaluzji Chilijczyk trafił na finiszu poprzedniego letniego okienka Na Półwysep Iberyjski przeniósł się z Udinese, do którego w sierpniu 2024 roku wrócił po 13 latach. Udinese było jego pierwszym europejskim klubem w karierze. „Bianconeri” wiosną 2006 roku kupili 17-letniego wtedy gracza z Cobreloi, gdzie debiutował w seniorskiej piłce, ale na Półwyspie Apenińskim wylądował dopiero dwa lata później. W międzyczasie był wypożyczany do zasłużonego w jego kraju Colo-Colo oraz argentyńskiego River Plate. Łącznie zdobył z nimi trzy trofea.

Reklama

Podczas pierwszego pobytu w Udinese Sanchez rozegrał 112 meczów, strzelił 21 goli i zaliczył 20 asyst. W 2009 roku rywalizował z Lechem Poznań w 1/16 finału Pucharu UEFA. Latem 2011 roku za ponad 25 milionów euro wyciągnęła go Barcelona. Wtedy była to druga największa sprzedaż w historii Udinese. Również w stolicy Katalonii spędził trzy lata. Po mistrzostwach świata w Brazylii, który są jak dotąd ostatnimi z udziałem Chile, Barcelona sprzedała go z przebitką do Arsenalu. Koszulkę „Blaugrany” Sanchez założył 141 razy. Zdobył w niej 46 bramek, zanotował 38 asyst i sięgnął po sześć trofeów – na czele z mistrzostwem Hiszpanii z 2013 roku i Pucharem Króla rok wcześniej.

Na Old Trafford akurat nie poszło

W barwach Arsenalu Sanchez zaliczył najwięcej występów w karierze – 166. W północnym Londynie spędził 3,5 roku. Strzelił w tym czasie 80 goli, zanotował 44 asysty i zdobył trzy krajowe puchary, w tym dwa Puchary Anglii. W styczniu 2018 roku był bohaterem głośnego transferu do Manchesteru United. „Czerwone Diabły” kupiły go za 35 milionów funtów i dodatkowo oddały Henrikha Mkhitaryana. Podpisał trzyletnią umowę, ale wypełnił ją w połowie. Przygoda na Old Trafford okazała się klapą. Po 45 meczach miał na koncie tylko pięć goli i dziewięć asyst.

Reklama

Po niemal dekadzie wrócił do Włoch, by przywdziać barwy Interu. Nosił je przez cztery sezony. W międzyczasie spędził sezon w Marsylii – akurat ten, w którym „Nerazzurri” dotarli do finału Ligi Mistrzów. W 2021 roku sięgnął z Interem po Scudetto, na które ta część Mediolanu czekała aż 11 lat. Mistrzostwo Włoch zdobył z Interem jeszcze w 2024 roku. Poza tym zgarnął też trzy krajowe puchary, w tym Puchar Włoch w 2022 roku. Klub ze Stadio Giuseppe Meazza reprezentował w 142 meczach. Zdobył 24 bramki i zanotował 28 asyst.

Z nim zespół się odbije?

Sentymentalny powrót do Udinese sentymentalny się nie okazał. Ponowny debiut w „Bianconerich” zaliczył dopiero w grudniu 2024 roku. Wcześniej pauzował z powodu kontuzji łydki. W prowadzonym przez Kostę Runjaicia zespole rozegrał tylko 14 meczów, z czego połowę jako rezerwowy. Nie miał żadnego bezpośredniego udziału przy golu. Rezerwowym był także w Sevilli – z ławki wchodził w 18 z 30 meczów, które rozegrał. W koszulce Sevilli strzelił cztery gole i dołożył dwie asysty. Połowę tego dorobku ustanowił już w pierwszym miesiącu po transferze.

Reklama

Rekordzista pod względem liczby występów i bramek w reprezentacji Chile dołącza do przedostatniej drużyny Konferencji Wschodniej. W 18 meczach CF Montreal zdobył ledwie 16 punktów. W całej 30-zespołowej lidze gorszy dorobek punktowy mają raptem dwie drużyny. „Impact” nie wygrało żadnego z ostatnich siedmiu ligowych meczów. Trzy z nich przegrało, a w czterech nie potrafiło znaleźć drogi do bramki rywala. W Kanadzie szatnię będzie dzielił m.in. z Dawidem Bugajem, który w MLS wylądował po awansie z Lechią do Ekstraklasy w 2024 roku.

fot. Newspix

2 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

MLS

Reklama
MLS

Nowy format MLS. Robertowi pęka głowa

AbsurDB
17
Nowy format MLS. Robertowi pęka głowa
MLS

Kandydat na reprezentanta Polski podjął ważną decyzję

Adrian Mańko
12
Kandydat na reprezentanta Polski podjął ważną decyzję
MLS

Berhalter: Nie byłem zadowolony z tego, jak ustawiliśmy Lewandowskiego

Patryk Idasiak
2
Berhalter: Nie byłem zadowolony z tego, jak ustawiliśmy Lewandowskiego
MLS

Lewandowski krytykowany. Bezbarwny występ i kluczowa strata

Patryk Idasiak
59
Lewandowski krytykowany. Bezbarwny występ i kluczowa strata