Chicago Fire odwróciło losy spotkania z Santos Laguną i wygrało 3:1 w kolejnym meczu Leagues Cup. Drużyna Roberta Lewandowskiego długo musiała gonić wynik, ale w końcówce przechyliła szalę na swoją stronę. Polak postawił kropkę nad „i”, zdobywając bramkę w doliczonym czasie gry.
Lewandowski rozpoczął spotkanie w podstawowym składzie, jednak początek zdecydowanie należał do meksykańskiego zespołu. W 20. minucie Santos Laguna wykorzystała fatalne nieporozumienie w defensywie gospodarzy.
Chicago Fire odwróciło losy meczu. Lewandowski z golem w końcówce!
Joel Waterman i Chris Brady jednocześnie minęli się z piłką, z czego bezlitośnie skorzystał Ezequiel Bullaude. Argentyńczyk znalazł się w idealnej sytuacji i bez problemów skierował futbolówkę do pustej bramki.
Chicago przez długi czas nie potrafiło znaleźć odpowiedzi. Gregg Berhalter próbował zareagować, dokonując aż trzech zmian w przerwie, ale początkowo nie przyniosło to oczekiwanego efektu.
Przełom nastąpił dopiero w 72. minucie. Wówczas do siatki trafił jeden z rezerwowych, Philip Zinckernagel. Duńczyk oddał uderzenie z bardzo ostrego kąta i doprowadził do wyrównania.
Niespełna kwadrans później gospodarze mogli pójść za ciosem. W 83. minucie Lewandowski znalazł się kilka metrów przed bramką, ale po świetnym dośrodkowaniu Javiera Guemenza nie zdołał skutecznie wykończyć akcji.
Lewandowski misses a golden opportunity to put the Fire ahead #cf97 pic.twitter.com/KvFN1q2uT2
— Colin (@ufcolin) August 10, 2026
Napastnik nie musiał jednak długo rozpamiętywać tej sytuacji. Chicago wciąż nacierało i w 90. minucie zdobyło drugą bramkę. Tym razem na listę strzelców wpisał się Lod, dając swojej drużynie prowadzenie.
W doliczonym czasie gry wynik ustalił Lewandowski. Polak dopadł do piłki po uderzeniu Zinckernagela i z bliska skierował ją do siatki, rehabilitując się tym samym za wcześniejsze pudło.
…and Robert makes sure we STAY in the lead 😤 pic.twitter.com/ZBjsApz9yV
— Chicago Fire FC (@ChicagoFire) August 10, 2026
Chicago Fire zwyciężyło 3:1 i ma już na koncie dwa triumfy w tegorocznej edycji Leagues Cup. Kolejnym rywalem zespołu Lewandowskiego będzie Cruz Azul. Spotkanie odbędzie się w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix