Joan Laporta wykorzystał poniedziałkową galę Mundo Deportivo, aby złożyć deklarację w sprawie przyszłości trenera Hansiego Flicka w klubie. Prezes Barcelony nie szczędził pochwał pod adresem niemieckiego szkoleniowca.
Laporta, zapytany o przyszłość trenera Dumy Katalonii, złożył jasną obietnicę.
– Jeśli znów zostanę prezydentem, Flick będzie trenerem tak długo, jak będzie chciał – zadeklarował.
Laporta: Flick jest fenomenem
W debiutanckim sezonie w Hiszpanii były trener Bayernu Monachium czy reprezentacji Niemiec poprowadził Barcę do potrójnej korony na krajowym podwórku. Do tego awansował z zespołem do półfinału Ligi Mistrzów.
– Dla nas ważna była osoba o jego doświadczeniu i wiedzy. Jeśli jest fenomenem jako trener, to tym bardziej jako człowiek. W dniu podpisania z nim kontraktu zobaczyliśmy, że robimy coś ważnego, ponieważ był szkoleniowcem od stóp do głów. Wiedział, jak prowadzić grupę zawodników bardzo młodych i tych bardziej doświadczonych. On nie chciał dłuższej umowy, ale jest idealnym trenerem na te lata Barcy i dzięki niemu przeżywamy bardzo słodki moment – kontynuował Laporta.
🚨 Hansi Flick: “I’m happy here and I hope to STAY for many more years. I love this club.”
🚨 Joan Laporta: “If I return as the president after elections, Hansi will be able to stay for as long as he wants.” #fcblive #MDGala pic.twitter.com/CX8css4Vh9
— BarçaTimes (@BarcaTimes) February 2, 2026
Sam Hansi Flick, który również był obecny na gali, odwzajemnił te uprzejmości.
– To przyjemność tutaj pracować. Mamy fantastycznego prezesa, sztab, piłkarzy i kibiców, a to fenomenalny moment. Jestem tu bardzo szczęśliwy i chcę zostać na wiele lat. Trenowanie Barcelony było moim marzeniem – stwierdził Niemiec.
Hansi Flick pracuje w Barcelonie od lata 2024 roku. W tym czasie poprowadził klub w 94 spotkaniach – wygrał 71 z nich.
Yamal: Jestem w najlepszym klubie na świecie
Prezes klubu odniósł się również do innych spraw. Na pytanie o rzut karny podyktowany w końcówce meczu Realu Madryt z Rayo Vallecano odkrzyknął: – Symulka!
Ponadto odniósł się do planów związanych z organizacją mundialu w 2030 roku i szans na organizację finału na Camp Nou.
– Byłbym zachwycony. Jeśli FIFA weźmie pod uwagę miasto i klub oraz fakt, że będziemy mieli najlepszy stadion na świecie, to może stać się to rzeczywistością – rzekł.
Na gali byli obecni również piłkarze Dumy Katalonii.
– Mam nadzieję, że zakończę karierę w Barcelonie. Cieszę się każdym treningiem i jestem w najlepszym klubie na świecie – stwierdził Lamine Yamal.
🗣️ Lamine Yamal 🇪🇸 : « 𝗝𝗘 𝗦𝗨𝗜𝗦 𝗗𝗔𝗡𝗦 𝗟𝗘 𝗠𝗘𝗜𝗟𝗟𝗘𝗨𝗥 𝗖𝗟𝗨𝗕 𝗗𝗨 𝗠𝗢𝗡𝗗𝗘, 𝗝’𝗘𝗦𝗣𝗘̀𝗥𝗘 𝗬 𝗥𝗘𝗦𝗧𝗘𝗥 𝗧𝗢𝗨𝗧𝗘 𝗠𝗔 𝗩𝗜𝗘. » 💙❤️
🎙️ @mundodeportivo pic.twitter.com/4yae8Nu64D
— Vibes Foot (@VibesFoot) February 2, 2026
– Jestem zmęczony, ale czuję się dobrze. Teoretycznie przerwa potrwa krótko. Postaram się wrócić tak szybko, jak to możliwe. Zawsze starałem się dawać z siebie wszystko – powiedział Raphinha o swoim urazie.
Barcelona jest liderem LaLiga z dorobkiem 55 punktów po 22 spotkaniach. Już we wtorek o godzinie 21:00 Duma Katalonii rozegra kolejne spotkanie – w ćwierćfinale Pucharu Króla zmierzy się na wyjeździe z Albacete.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Trener Realu twierdzi, że nie jest… Gandalfem. Szkoda, bo by się przydał
- Klub potwierdza. Lookman przenosi się do Hiszpanii
- Bellingham kontuzjowany. Wypadnie na kilka spotkań
Fot. Newspix