Konkurent Zielińskiego nie mówi „pas”. Zostanie jeszcze na rok

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

27 maja 2026, 11:17 • 3 min czytania 0

Reklama
Konkurent Zielińskiego nie mówi „pas”. Zostanie jeszcze na rok

Choć po zmianie szkoleniowca jego rola w Interze znacząco zmalała, zdecydował, że jeszcze nie opuszcza Mediolanu. Włoskie media informują, że dał się namówić trenerowi na przedłużenie wygasającej w czerwcu umowy. Christian Chivu ponoć uważa doświadczenie weterana za „nieocenione”. Nowy kontrakt wiąże się jednak z obniżką zarobków.

Reklama

Weteran zostaje w Mediolanie

Mimo znaczącego spadku roli w zespole weteran zdecydował się zostać na jeszcze jeden sezon w Mediolanie. Mowa o Henrikhu Mkhitaryanie, którego dotychczasowy kontrakt z Interem wygasał wraz z końcem czerwca tego roku. Gianluca di Marzio informuje jednak, że trenerowi Christianowi Chivu udało się przekonać Ormianina, by nie opuszczał jeszcze stolicy Lombardii. Szkoleniowiec Interu ponoć uważa, że wkład 37-latka w zespół jest „nieoceniony”. Nowa umowa wiąże się jednak z obniżką zarobków. Dotychczas Mkhitaryan zarabiał 4 mln euro za rok.

Po przejęciu Nerazzurrich przez Chivu były reprezentant Armenii zszedł nieco na dalszy plan. W minionym sezonie raptem 56% występów zaliczył w wyjściowej jedenastce. Dla porównania, przez trzy lata pod wodzą Simone Inzaghiego Mkhitaryan średnio 88% meczów zagrał w podstawie. W zakończonych dubletem rozgrywkach Mkhitaryan na murawie spędził 2070 minut, co było dopiero piętnastym wynikiem w zespole. Za kadencji Inzaghiego był zaś pod tym względem dziewiąty (sezon 2022/23), drugi (sezon 2023/24) oraz piąty (2024/25).

Reklama

Minione rozgrywki Mkhitaryan skończył z dorobkiem czterech goli, co i tak było jego drugim najlepszym wynikiem od momentu przenosin do Mediolanu. Lepszy wynik pod tym kątem wykręcił tylko w sezonie 2022/23, który był jego debiutanckim w barwach Interu. Asyst zaliczył zaś raptem dwie, co ex aequo z rozgrywkami 2022/23 było jego najgorszym wynikiem w koszulce Nerazzurrich. Wszystkie te liczby zanotował na krajowym podwórku. Był to jego pierwszy sezon od jedenastu lat, w którym żadnych liczb nie dorzucił na arenie międzynarodowej.

Nawygrywał się na koniec kariery

Z Interem Mkhitaryan odnosił największe sukcesy jako zawodnik lig TOP5, którym jest od trzynastu lat. W 2024 roku zdobył swoje pierwsze mistrzostwo od jedenastu lat i czasów Szachtara Donieck. W tym sezonie dopisał do swojego CV drugie Scudetto, a także drugi Puchar Włoch. Wcześniej w rozgrywkach tych triumfował w sezonie 2022/23. W tym samym sezonie pierwszy raz w karierze zagrał w finale Ligi Mistrzów. Jego zespół przegrał jednak w Stambule z Manchesterem City. Srebrnym medalem Ligi Mistrzów pocieszyć się musiał także w zeszłym roku.

Reklama

Jako piłkarz Interu zdobył jeszcze dwa Superpuchary Włoch – za sezony 2021/22 i 2022/23. W styczniu 2025 roku mógł zdobyć to trofeum trzeci raz, ale jego zespół uległ w finale Milanowi. W czasach gry dla Nerazzurrich odzyskał też po trzech latach – gdy jeszcze grał w Romie – miano najlepszego zawodnika z Armenii. W 2023 roku zgarnął tę nagrodę po raz jedenasty, a rok później dołożył do swojej gabloty kolejną.

fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama