Bramkarz znany z polskich boisk, a więc Kewin Komar był jednym z bohaterów historycznego awansu do Ekstraklasy w wykonaniu Puszczy Niepołomice. W półfinale baraży przeciwko Wiśle Kraków Radosława Sobolewskiego w sezonie 2022/23, zanotował aż dwie asysty. Wtedy usłyszano o nim na większą skalę. Jego kariera nie potoczyła się jednak tak, jakby sam piłkarz sobie tego życzył. Komar może uznać miniony sezon za stracony. Epizodyczny występ pod koniec rozgrywek był jego jedynym na Cyprze. To by było na tyle, ponieważ doszło do rozwiązania umowy między stronami.
Rok i koniec. Komar ponownie dostępny
Polski bramkarz kojarzony jest głównie z występami w Puszczy Niepołomice. Na poziomie Ekstraklasy rozegrał 36 meczów. Nie mówiło się o nim jednak tylko przez pryzmat wydarzeń boiskowych.
W sierpniu 2023 roku doszło do pobicia podczas festynu w Wiśniczu Małym. W wyniku bójki, Kewin Komar doznał obrażeń, które wykluczyły go na kilka miesięcy z gry. Sprawą zajął się Sąd Okręgowy w Tarnowie. W lutym 2025 roku orzekł, że Komar działał w obronie koniecznej i został oczyszczony ze wszelkich zarzutów. Po powrocie do zdrowia, bramkarz wrócił do składu drużyny Tomasza Tułacza.
Latem 2025 roku dołączył do AEK-u Larnaka. Po transferze do ligi cypryjskiej, kariera Komara jednak wyhamowała. Będąc już częścią składu zespołu z Wyspy Afrodyty złamał rękę i potrzebował trochę czasu na powrót do formy. Gdy już był ponownie dostępny, ciągle między słupkami miejsce zajmował dobrze znany z Ekstraklasy Zlatan Alomerović. W przypadku rotacji, bronił 27-letni Antreas Paraskevas.
Komar otrzymał jedynie 10 minut gry przeciwko Arisowi Limassol w ostatniej kolejce grupy mistrzowskiej ubiegłego sezonu. Pomimo powrotu Alomerovicia do Polski (ściągnęło go Zagłębie Lubin), nadal nie był dla trenera wystarczająco wartościową opcją, a zaufano Paraskevasowi. Zdecydowano się więc rozstać i Polak jest znów wolnym agentem, choć na Cyprze podpisywał dwuletnią umowę.
Na rozstanie zanosiło się już pod koniec sezonu. Dlaczego? Nie chodziło jedynie o wybory trenera. Polak 26 lipca obchodził 23. urodziny. Oznaczało to w praktyce, że nie może być dalej rejestrowany na listę B. Nie było jednak chęci, aby zgłaszać go na listę A.
Okno transferowe w Polsce trwa do 9 września, więc zainteresowane kluby mają jeszcze trochę czasu na działanie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix