Kolejny problem Lecha Poznań. Ważny zawodnik z kontuzją

Przemysław Michalak

01 sierpnia 2026, 18:31 • 1 min czytania 3

Reklama
Kolejny problem Lecha Poznań. Ważny zawodnik z kontuzją

Lech Poznań nie narzeka na nadmiar wyboru w środku pola, a teraz może on być jeszcze mniejszy. Wyjazdowy mecz z Wieczystą Kraków zaczął się dla Kolejorza fatalnie.

Reklama

Szybko boisko musiał opuścić Filip Jagiełło. W rewanżu z Aarhus jako jeden z niewielu zebrał dobre recenzje. Po wejściu z ławki strzelił gola w dogrywce, który przez chwilę dawał Lechowi awans, a w serii rzutów karnych podszedł do piłki jako pierwszy i nie pomylił się.

Filip Jagiełło kontuzjowany. Szybko zakończył mecz z Wieczystą

Z Wieczystą zagrał od początku, ale niestety bardzo szybko mecz się dla niego zakończył. Jagiełło w pewnym momencie spróbował zaskoczyć Antoniego Mikułkę uderzeniem niemal z połowy boiska i… przy okazji doznał kontuzji.

Polak od razu złapał się za mięsień dwugłowy uda i dał do zrozumienia, że nie może grać dalej. Sędzia zareagował, przerywając mecz. Za Jagiełłę na murawie zameldował się Pablo Rodriguez.

Nie wiadomo, ile pomocnik Kolejorza będzie pauzował. Najczęściej tego typu uraz mięśniowy oznacza 2-3 tygodnie przerwy. Szefowie klubu powinni być jeszcze bardziej zmobilizowani, żeby na dniach pozyskać nowego zawodnika do środka pola.

Reklama

fot. Newspix

3 komentarze
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Zimą interesowały się nim wielkie firmy! Teraz może trafić do Rakowa

Mikołaj Duda
0
Zimą interesowały się nim wielkie firmy! Teraz może trafić do Rakowa

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Zimą interesowały się nim wielkie firmy! Teraz może trafić do Rakowa

Mikołaj Duda
0
Zimą interesowały się nim wielkie firmy! Teraz może trafić do Rakowa