Właściwie każdy się spodziewał, że od przyszłego sezonu będziemy oglądać Polaka w Werderze Brema. Tyle że wtedy chodziło o Michała Karbownika, który nawet miał już mieć dogadane wszystkie szczegóły swojego kontraktu. Były piłkarz Legii wylądował jednak w Turcji, co nie stanęło na przeszkodzie, by do Bremy i tak zawitał piłkarz znad Wisły.
Werder postanowił sprawić niespodziankę swoim kibicom i ogłosił transfer, o którym praktycznie się nie mówiło. Czy to w Polsce, czy w Niemczech raczej nie pojawiały się doniesienia o potencjalnych przenosinach na poziom Bundesligi Dariusza Stalmacha. A jednak, klub z Bremy właśnie ogłosił pozyskanie byłego piłkarza Górnika Zabrze. Szczegóły całej transakcji jednak nie zostały ujawnione. Podano jedynie, że Polak podpisał długoterminowy kontrakt, a kluby dogadały się na niepublikowanie kwoty całej transakcji.
– Dariusz to interesujący i ambitny zawodnik, którego rozwój śledzimy już od dłuższego czasu „Widzimy w nim jeszcze spory potencjał rozwojowy i chcemy wspólnie z nim rozwijać jego umiejętności – powiedział w rozmowie z klubowymi mediami dyrektor pionu piłki profesjonalnej Werderu, Peter Niemeyer.
– Dariusz jest bardzo dobry technicznie i wciąż nie osiągnął jeszcze pełni swoich możliwości. Dlatego ważne jest, aby odpowiednio ustawić wobec niego oczekiwania. Z pewnością wzbogaci naszą kadrę i cieszę się, że będę mógł z nim pracować – dodał trener ekipy z Bundesligi Daniel Thioune.
Dariusz Stalmach zagra na poziomie Bundesligi. Może zagrać z innym Polakiem
Niewykluczone, że Stalmach nie będzie jedynym Polakiem, który w przyszłym sezonie będzie występował w barwach Werderu. Po wypożyczeniu do Herthy Berlin do Bremy wraca Dawid Kownacki, jednak nie wiadomo, czy nie będzie musiał szukać sobie nowego zespołu. Jego przyszłość stoi pod znakiem zapytania, natomiast wspomniany już Peter Niemeyer niedawno publicznie deklarował, że wychowanek Lecha w okresie przygotowawczym dostanie szansę na pokazanie swoich możliwości.
Stalmach do Magdeburga trafił zimą 2025 roku. Mimo że początkowo miał problemy, by wywalczyć sobie miejsce na boisku, tak z czasem zaczął grać bardziej regularnie i zbierać dobre recenzje. Był nazywany nawet jednym z najbardziej niedocenianych graczy. Jego dorobek zatrzymał się na dwóch golach i trzech asystach w 24 występach.
Przypomnijmy, 20-latek wyjechał z Polski w 2022 roku, gdy za kilkaset tysięcy euro przeniósł się z Górnika Zabrze do Milanu. W Mediolanie występował w zespołach młodzieżowych, ale do pierwszej drużyny nigdy się nie przebił. Właśnie z tego względu obrał kierunek niemiecki.
– Bardzo się cieszę, że mogę zrobić krok do SV Werder i podjąć to wyzwanie. Nie mogę się doczekać występów w Bundeslidze, a przede wszystkim gry na Weserstadion – powiedział Polak tuż po podpisaniu kontraktu.
20-latek szansę na debiut będzie miał dopiero 22 sierpnia. Wtedy Werder w Pucharze Niemiec zmierzy się z Luneburgerem Hansą z niższych klas rozgrywkowych.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix