To będzie lato pożegnań w Liverpoolu. Niedawno odejście z The Reds po sezonie zapowiedział Mohamed Salah, a teraz dołączyła do niego kolejna legenda. Klub z Merseyside ogłosił, że wraz z końcem trwających rozgrywek szeregi drużyny opuści Andrew Robertson. Jego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca i nie zostanie przedłużony.
Dwa mistrzostwa, jeden Puchar Anglii, dwa Puchary Ligi, Liga Mistrzów, Superpuchar Europy i Klubowe Mistrzostwo Świata. Andy Robertson był ważną częścią ekipy, która na przestrzeni ostatnich lat podnosiła te wszystkie trofea. Liverpool trafił z nim w 2017 roku w dziesiątkę. A sprowadził go za osiem milionów funtów.
Kolejna legenda opuści Anfield. Andy Robertson odchodzi z Liverpoolu
Były zawodnik Hull City został legendą The Reds. Choć początku nie miał łatwego – do podstawowej jedenastki drużyny prowadzonej przez Juergena Kloppa wskoczył dopiero w grudniu swojego pierwszego sezonu. Od tamtej pory zaczął być cichym bohaterem Liverpoolu, a z czasem jednym z kluczowych piłkarzy. W poszczególnych sezonach potrafił notować po kilkanaście asyst.
Przez lata gwarantował ogromną jakość, ale zeszłego lata pion sportowy The Reds wiedział, że potrzebny mu godny następca, który niedługo przejmie po nim schedę. Na Anfield przybył wówczas Milos Kerkez i wiadomo już, że nadchodzi jego czas. Liverpool poinformował bowiem, że wygasający kontrakt Robertsona nie zostanie przedłużony.
We can confirm Andy Robertson will bring his Reds career to an end at the conclusion of the current season.
He will do so as a Liverpool legend ❤️
— Liverpool FC (@LFC) April 9, 2026
– To nigdy nie jest łatwe, kiedy opuszcza się taki klub jak Liverpool, który przez ostatnie dziewięć lat stał się dużą częścią mnie i mojej rodziny. Wiem jednak, że piłka toczy się dalej i myślę, że to odpowiedni czas, bym odszedł. Zawszę będę wspominał piękne chwile związane z tym klubem. Wkładałem w niego swoje serce i duszę przez ostatnie dziewięć lat i kiedy tylko miałem okazję, chciałem, by ludzie z klubu i kibice byli dumni z występów swojego lewego obrońcy – mówił Robertson w filmie opublikowanym w mediach społecznościowych Liverpoolu.
To kolejna legenda, która po zakończeniu trwającego sezonu odejdzie z klubu. Kilka tygodni temu o końcu przygody w Liverpoolu poinformował także Mohamed Salah. Na obu panów wciąż czekają jeszcze wyzwania w czerwonych barwach, choć nie muszą być one związane z walką o trofea. Podopieczni Arne Slota pozostają co prawda w grze o Ligę Mistrzów, ale porażka 0:2 w pierwszym meczu ćwierćfinałowym z PSG mocno komplikuje im sprawę awansu. Może się okazać, że w końcówce sezonu The Reds będą walczyć jedynie o udział w przyszłorocznej edycji Champions League.
– Wiem, że moja wspaniała przygoda zbliża się do końca, ale jeszcze nie odpuszczam. Klub i jego kibice znaczą dla mnie wszystko i myślę, że jestem im winny, by dawać z siebie wszystko do ostatniego dnia tutaj – dodał Robertson.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Alisson Becker łączony z powrotem do Serie A
- Roberto De Zerbi szuka wzmocnień w Serie A. To nowy cel Spurs
- Kluby skarżą się na DR Konga. Zawodnicy wrócili z kadry po czasie
Fot. Newspix.pl