Premier League: Trener odejdzie po zakończeniu sezonu

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

15 kwietnia 2026, 09:21 • 4 min czytania 3

Reklama
Premier League: Trener odejdzie po zakończeniu sezonu

Po pierwszych miesiącach jego kadencji klubowym władzom z pewnością obrywało się za to zatrudnienie. Poprzednik utrzymał ich w Premier League, a następca zmierzał w kierunku Championship. Czas jednak pokazał, że ta decyzja się obroniła. Wraz z końcem tego sezonu ta piękna przygoda dobiegnie końca. Klub oficjalnie poinformował o rozstaniu.

Reklama

Klub Premier League straci wkrótce trenera

Kiedy latem 2023 roku Andoni Iraola przychodził do Bournemouth, podpisywał dwuletni kontrakt. Rok później umowa została przedłużona o dwanaście miesięcy. Drugiego przedłużenia kontraktu jednak nie będzie. Wraz z końcem tego sezonu baskijski szkoleniowiec opuści Vitality Stadium. Kadencję na południowym wybrzeżu Anglii może zakończyć pierwszą w historii klubu kwalifikacją do europejskich pucharów. Wisienki tracą tylko trzy punkty do szóstego miejsca, a europejskie przepustki mogą dać nawet miejsce siódme lub ósme (tylko punkt straty).

Bournemouth ma obecnie najdłuższą serię bez porażki w lidze. The Cherries nie przegrali ostatnich dwunastu ligowych meczów, a pięć z nich wygrali, w tym z Liverpoolem czy Arsenalem w ostatni weekend. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki seria bez porażki wynosi trzynaście meczów, bowiem z Pucharem Anglii Bournemouth pożegnało się po serii rzutów karnych. Po 120 minutach starcia z Newcastle było 3:3.

Reklama

Serię kilkunastu meczów bez porażki poprzedziła seria kilkunastu meczów bez wygranej. Bournemouth przegrało na inaugurację sezonu na Anfield, a w kolejnych ośmiu meczach zaliczyło pięć zwycięstw oraz trzy remisy. Na początku listopada udawało się na Etihad Stadium jako wicelider. Przegrało jednak 1:3, co zapoczątkowało serię jedenastu meczów bez zwycięstwa. W następnych dziesięciu kolejkach Wisienki zaliczyły po pięć remisów i porażek. W tym czasie osunęły się nawet na piętnaste miejsce – najgorsze od pierwszych tygodni kadencji Iraoli.

Trudne początki

No właśnie, bo kadencję na Vitality Stadium Bask rozpoczął od serii dziewięciu ligowych meczów bez wygranej. Dopiero w dziesiątej kolejce udało się pokonać beniaminka z Burnley, ale tydzień później zespół Iraoli na ziemię sprowadził Manchester City. Ówcześni mistrzowie Anglii wygrali u siebie aż 6:1 – to druga najwyższa porażka w historii występów w Bournemouth w Premier League. Gorzej było jedynie w sierpniu 2022 roku, gdy beniaminek przegrał na Anfield 0:9. Po tym meczu pracę stracił Scott Parker, który przywrócił Bournemouth Premier League.

Reklama

Parkera zastąpił Gary O’Neil, który wcześniej pełnił rolę jego asystenta. Już kilka kolejek przed finiszem rozgrywek zapewnił utrzymanie, ale mimo to po zakończeniu sezonu został zwolniony. Po pierwszych miesiącach pod wodzą Iraoli wydawało się, że ta decyzja klubowych władz się nie broni. Wtedy Bask odpowiedział serią ośmiu meczów bez porażki, a siedem z tych spotkań wygrał. Wtedy również było falowanie i spadanie, bo potem przytrafiła się seria siedmiu meczów bez wygranej, pięciu bez porażki i tylko jedna w siedmiu ostatnich meczach sezonu.

Historyczne wyniki i rekordowe sprzedaże

W pierwszym sezonie Iraola wykręcił rekordowe w historii występów Bournemouth w Premier League 48 punktów, a już rok później pobił ten wynik o osiem punktów. Poprzedni sezon skończył też na dziewiątym miejscu, co było wyrównaniem rekordu z rozgrywek 2016/17. Świetny sezon sprawił też, że za transfery Ilji Zabarnyja, Deana Huijsena, Milosa Kerkeza i Dango Ouattary Bournemouth zarobiło łącznie 187 mln funtów. Z kolei ostatniej zimy za rekordowe w historii klubu 64 mln funtów do Manchesteru City sprzedany został Antoine Semenyo.

Reklama

Ghańczyk pobił rekord Dominika Solankego, którego po pierwszym sezonie pod wodzą Baska Bournemouth sprzedano do Tottenhamu za 55 mln funtów podstawy. Paradoksalnie to po utracie swojej największej gwiazdy Wisienki wykręciły rekordową w historii swoich występów w Premier League serię bez porażki. Mogą ją przedłużyć w Newcastle, które trenuje największa legenda w dziejach The Cherries – Eddie Howe. Po odejściu z Bournemouth Howe’owi nie udało się jeszcze pokonać The Cherries w lidze. Pięć razy zremisował, a dwukrotnie przegrał.

CZYTAJ WIĘCEJ O PREMIER LEAGUE NA WESZŁO:

fot. Newspix

3 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Ekstraklasa

„National team ku*** Juesej!”. Grosicki z mocnym przekazem w szatni

Jan Broda
57
„National team ku*** Juesej!”. Grosicki z mocnym przekazem w szatni