Carrick zły na decyzję sędziego. „Jedna z najgorszych”

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

14 kwietnia 2026, 10:11 • 4 min czytania 3

Reklama
Carrick zły na decyzję sędziego. „Jedna z najgorszych”

Pierwszy raz od dwóch miesięcy Lisandro Martinez pojawił się na boisku. I znów będzie nieobecny, bo obejrzał czerwoną kartkę za pociągnięcie za włosy rywala, co oznacza trzy mecze zawieszenia. Tymczasowy trener Manchesteru United, Michael Carrick, był wściekły na decyzję sędziego Paula Tierneya. Bruno Fernandes zrobił natomiast Jose Mourinho.

Reklama

Znów czerwona dla stopera United

– Czyli co, czyli mamy, kurczę, kłopot – mógł powiedzieć pod nosem Michael Carrick, kiedy z boiska wyleciał Lisandro Martinez. Argentyńczyk na początku drugiej połowy musiał udać się do szatni, po tym jak pociągnął za włosy Dominika Calverta-Lewina. Bezpośrednia czerwona kartka oznacza trzy mecze zawieszenia. Taką samą karę aktualnie odbywa Harry Maguire. Anglika czeka jeszcze pauza w meczach z Chelsea oraz Brentfordem. Absencja kolejnego stopera oznacza, że Carrick na te mecze będzie miał do dyspozycji tylko Lenego Yoro i Aydena Heavena.

Maguire bezpośrednią czerwoną kartkę obejrzał w Bournemouth za pozbawienie rywala realnej szansy na zdobycie bramki. Bournemouth otrzymało zarazem rzut karny, który zamieniło na gola na 2:2. Kapitan Manchesteru United, Bruno Fernandes, miał wtedy duże uwagi do sędziego Stuarta Attwella. Portugalczyk twierdził, że skoro w tej sytuacji był rzut karny, to także jego drużynie kilkanaście minut wcześniej należała się jedenastka. Adrien Truffert wytrącił Amada Diallo i rozpoczął kontrę Bournemouth. 30 sekund później gospodarze wyrównali.

Reklama

Kontrowersje w meczu Manchesteru United. Kapitan zły na sędziów

Carrick: Jedna z najgorszych decyzji, jakie widziałem

Również po przegranym 1:2 na Old Trafford meczu z Leeds Bruno Fernandes był pytany o czerwoną kartkę dla jego kolegi z drużyny. Tym razem Portugalczyk nie komentował już tak szeroko decyzji sędziego Paula Tierneya. Zrobił za to kopię słynnego I prefer not to speak Jose Mourinho, które ten rzucił w 2014 roku po porażce z Aston Villą, gdzie dwóch graczy Chelsea dostało czerwoną kartkę. – Jeśli powiem coś o arbitrze, będę miał bardzo poważne kłopoty, bo zasady są dla każdego inne, każdego traktuje się inaczej – powiedział pomocnik United.

Wielkie zwycięstwo Leeds! Koniec 45-letniej serii na Old Trafford

Zachowawczy nie był za to Michael Carrick. Tymczasowy trener United w rozmowie ze Sky Sports mówił, że decyzja o wyrzuceniu z boiska Martineza była jedną z najgorszych, jakie kiedykolwiek widział. – Staraliśmy się wyciągnąć coś z meczu po kolejnej szokującej decyzji o wyrzuceniu Lichy [Martineza]. Drugi raz z rzędu podejmowane są decyzje na naszą niekorzyść. Ale muszę przyznać, że dzisiejsza była jedną z najgorszych, jakie kiedykolwiek widziałem.

Reklama

Carrick twierdził też, że przy pierwszym golu Leeds jego drużynie należał się faul.

– Możesz uderzyć łokciem Lenego Yoro, żeby strzelić pierwszego gola. Potem możesz trafić Lichę w twarz, a on straci przez to równowagę. Będzie się szarpał i dotknie jego włosów z tyłu, rozwiąże mu koka, co sprawi, że będzie to wyglądało jak… nawet nie wiem jak. To nie jest ciągnięcie, to nie jest szarpanie, to nie jest agresywne. Dotknął go i został wyrzucony, a co najgorsze, sędzia został wysłany do monitora, żeby swoją pierwotną decyzję [puszczenie gry dalej] zmienić. Oczywiste, oczywiste błędy. Szokujące.

Reklama

Wrócił i znów będzie nieobecny

Na pomeczowej konferencji Carrick dodał, że decyzja sędziego Tierneya była naprawdę niepokojąca. Nie poinformował jednak, czy klub złoży odwołanie. Lisandro Martinez dopiero drugi raz w karierze dostał czerwoną kartkę. Ostatni raz taką karę poniósł w marcu 2018 roku, jeszcze na argentyńskich boiskach. Występ przeciwko Leeds był jego pierwszym od dwóch miesięcy. W międzyczasie pauzował z powodu urazu łydki.

Pierwszy raz w roli trenera Manchesteru United Michael Carrick nie wygrał drugiego meczu z rzędu. W tym czasie Aston Villa zdobyła cztery punkty i zrównała się dorobkiem z Czerwonymi Diabłami. Przez gorszy bilans bramkowy wciąż jest jednak czwarta. Nad szóstym miejscem, które oznacza już brak awansu do Ligi Mistrzów, piłkarze z Old Trafford mają siedem punktów przewagi. Pozycję tę zajmuje Chelsea, która będzie najbliższym rywalem United. Starcie tych drużyn odbędzie się w sobotę 18 kwietnia na Stamford Bridge o godz. 21 czasu polskiego.

CZYTAJ WIĘCEJ O PREMIER LEAGUE:

fot. Newspix

3 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama