Kibice uczestnika MŚ nie wytrzymali. Żądali od trenera dymisji

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

29 września 2026, 15:38 • 4 min czytania 1

Reklama
Kibice uczestnika MŚ nie wytrzymali. Żądali od trenera dymisji

Drużyna, która na tegorocznym mundialu rozczarowała, podczas bieżącego zgrupowania debiutuje w dywizji A Ligi Narodów. Zderzenie z najwyższym europejskim poziomem, szczególnie w ostatnim meczu, okazało się bolesne. Piłkarze zebrali oklep 1:4, a już po pół godzinie gry przegrywali 0:3. Wówczas kibice na stadionie zaczęli żądać dymisji selekcjonera. Ten jednak nigdzie się nie wybiera. Niczym Robert Lewandowski przyznał, że dywizja A to trochę za duże buty jak na taką reprezentację.

Reklama

Turcja rozczarowała na mundialu

Pierwszy od 24 lat – a dopiero drugi w historii – mundial zakończył się dla Turków fiaskiem. Brązowi medaliści z 2002 roku matematyczne szanse na awans z grupy stracili jako pierwsi. Na dzień dobry dostali dwie bramki od Australii, a potem gonga od Paragwaju. Z Paragwajem przegrali pomimo gry przez całą drugą połowę w przewadze. Pamiętną czerwoną kartkę za zasłanianie ust obejrzał Miguel Almiron. W tych dwóch meczach Turcy nie zdołali strzelić choćby jednego gola, choć łącznie oddali w nich aż 62 strzały. Wykręcili z nich xG na poziomie 3,53.

Trener Turcji po klęsce na MŚ: Takie coś zdarza się raz na 50 lat

Na osłodę pokonali 3:2 Amerykanów, którzy do tej rywalizacji przystępowali już pewni pierwszego miejsca w grupie. Mimo rozczarowującego wyniku selekcjoner Vincenzo Montella nie musiał martwić się o stanowisko. Już przed meczem z USA prezes tureckiej federacji, Ibrahim Haciosmanoglu, mówił, że pod wodzą Włocha kadra wykonała znaczący postęp i kontynuując wcześniej obraną ścieżkę sukcesy prędzej czy później przyjdą. – Będziemy stać przy trenerze tej drużyny, będziemy trwać przy jej zawodnikach – mówił, cytowany przez Turkiye Today.

Emocje u kibiców wzięły górę

Temat odejścia Montelli wrócił niczym bumerang po nieudanym wejściu Turków w Ligę Narodów. Gwiazdy Półksiężyca po raz pierwszy w historii rywalizują w dywizji A i trzeba przyznać, że szczęście się do nich nie uśmiechnęło. Wylosowali bowiem rodaków Montelli, czyli Włochów, a także Belgów i przede wszystkim Francuzów. W debiucie Zinedine’a Zidane’a w roli selekcjonera Trójkolorowych przegrali w Izmicie 0:1, natomiast trzy dni później dostali w Bursie lanie od Italii 1:4. Już po dwóch kwadransach prowadzona ponownie przez Roberto Manciniego kadra prowadziła 3:0.

Reklama

Jak informuje Opta, ostatni raz tak wysoko w tak wczesnej fazie meczu Włosi wygrywali we wrześniu – również 3:0, w eliminacjach do katarskiego mundialu z Litwą. Tuż po starcie drugiej połowy gospodarze złapali kontakt, lecz minęły ledwie trzy minuty i Squadra Azzurra ponownie prowadziła trzema bramkami. Rzeczona Opta donosi, że na tak wysokie wyjazdowe zwycięstwo Włosi musieli czekać blisko siedem lat. Ostatni raz różnicą minimum trzech goli wygrali w listopadzie 2019 roku – w eliminacjach do Euro 2020 z Bośnią i Hercegowiną.

Turcja natomiast poniosła najwyższą porażkę w historii swoich występów w Lidze Narodów. Włochy są prawdziwą zmorą Turków, bowiem zmierzyli się z nimi 17 razy i żadnej z tych rywalizacji nie wygrali, a aż 12 przegrali. Z żadną inną reprezentacją nie mają tak długiej serii bez premierowej wygranej. 5 października w Bolonii ta niechlubna passa może się przedłużyć. Trzy dni wcześniej Turcy zagrają jeszcze z Belgią. W tych meczach dalej prowadzić ich będzie Montella, choć już w pierwszej połowie fani na trybunach zaczęli nawoływać trenera do dymisji.

Reklama

– Wierzę w swoją pracę. Nawet gdy otrzymywałem ciekawe oferty, nie odszedłem. Nadal wierzę w naszych zawodników. Stoję murem za moimi piłkarzami. Skoro już tu razem dotarliśmy, wiemy, jak dalej działać. Jeśli pojawi się możliwość rezygnacji, porozmawiam z moimi zawodnikami. Ale na razie nie mamy tego w planach – odpowiedział podczas pomeczowej konferencji Montella na pytanie o dymisję.

Montella jak Lewandowski

Montella niczym Robert Lewandowski przed meczem z Bośnią stwierdził, że poziom, jaki jest w dywizji A, przerasta taką drużynę, jak Turcja:

Reklama

– Zasłużyliśmy na gwizdy i buczenie w pierwszej połowie (…) Ale generalnie nie jesteśmy przyzwyczajeni do rozgrywania meczów na tym poziomie co trzy dni (…) Cztery lata temu ta drużyna grała w dywizji C, potem wygraliśmy ze mną dywizję B. Dziś jesteśmy w dywizji A. Poziom w tej dywizji jest inny. Mówiłem, że niełatwo grać na tym poziomie co trzy dni. To nie jest wymówka, ale mamy do czynienia z sytuacją, która wykracza poza to, do czego jesteśmy przyzwyczajeni – kontynuował 52-letni szkoleniowiec.

– Przed meczem czytałem wycenę składu: Włochy 840 milionów euro, Turcja 417 milionów euro. Media sugerowały, że czeka nas łatwy mecz. Mówiłem moim zawodnikom, że nie będzie łatwo. Rozmawiam z prezydentem [federacji] nie tylko o zwycięstwach, ale również o porażkach. Dotarliśmy tu razem, ponieważ sobie nawzajem pomagaliśmy. Musimy wyciągnąć z tego wnioski – dodał.

Reklama

21 września minęły trzy lata, odkąd Montella został selekcjonerem reprezentacji Turcji. Jak dotąd poprowadził Gwiazdy Półksiężyca w 38 meczach, co jest rekordem wśród zagranicznych trenerów. W trakcie eliminacji do mundialu przedłużył kontrakt do czerwca 2028 roku.

fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Narodów

Reklama