Kanadyjski Polak był blisko medalu! Skończył na ósmym miejscu

Jakub Radomski

18 lutego 2026, 21:48 • 2 min czytania 4

Kanadyjski Polak był blisko medalu! Skończył na ósmym miejscu

Ależ to były emocje! Felix Pigeon, czyli Kanadyjczyk, który reprezentuje Polskę, w świetnym stylu awansował do półfinału na 500 m w short tracku. Tam dojechał do mety trzeci i miał trochę pecha, bo drugi półfinał okazał się szybszy, na skutek czego Pigeon znalazł się w finale B. Ostatecznie zakończył rywalizację na ósmym miejscu. 

Reklama

Pigeon to Kanadyjczyk. Reprezentował ten kraj m. in. w 2020 roku na młodzieżowych zimowych igrzyskach w Lozannie. Trzy lata później zmienił sportowe obywatelstwo na polskie. W Kanadzie nie miał większych szans, by łapać się do składu na największe imprezy. Dziś reprezentuje nasz kraj. Igrzyska we Włoszech są oczywiście jego pierwszymi w biało-czerwonych barwach.

Felix Pigeon był blisko wywalczenia medalu dla Polski. Ale nie awansował do wielkiego finału

W ćwierćfinale dzisiejszych zmagań 23-letni Pigeon zachował się znakomicie na ostatnim okrążeniu i zajął drugie miejsce. Awansował do półfinału, co oznacza, że był coraz bliżej ewentualnego medalu. Niestety, w doborowej stawce dotarł do mety trzeci. Wtedy jeszcze mógł mieć nadzieję na wielki finał (awans z czasem), jednak drugi półfinał okazał się szybszy. I Pigeonowi została walka w finale B.

Reklama

W nim ruszył nieźle, ale po chwili został zahaczony przez upadającego… Kanadyjczyka. Ot, taka ironia losu. Pigeona obróciło, ale ustał i dojechał do mety trzeci. A to oznacza, że po finale A kanadyjski Polak został sklasyfikowany na 500 m na ósmej pozycji.

To najlepsze męskie miejsce w igrzyskach w historii tej dyscypliny w Polsce.

Złoty medal wywalczył Kanadyjczyk Steven Dubois.

Dla Pigeona to był czwarty start w obecnych igrzyskach. Na 1000 m nie przeszedł eliminacji. W sztafecie mieszanej Polacy, wicemistrzowie Europy, nieoczekiwanie odpadli w ćwierćfinale. Na 1500 m Pigeon awansował natomiast do półfinału, ale w nim upadł i zabrakło go nawet w finale B.

Fot. Newspix.pl 

WIĘCEJ O IGRZYSKACH NA WESZŁO:

 

 

4 komentarze
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Polecane

Reklama
Reklama