Łyżwiarka Kamila Sellier podczas wyścigu ćwierćfinałowego na 1500 metrów kobiet w short tracku zanotowała makabrycznie wyglądający upadek, w trakcie którego została zahaczona łyżwą jednej z rywalek w okolice oka. Wygląda jednak na to, że skończy się na strachu.
Polska zawodniczka opublikowała uspokajający post na Instagramie.
Kamila Sellier ze szpitala: Jestem silniejsza niż mi się wydaje
– Wiem, że to zdjęcie kiedyś mi przypomni, że jestem silniejsza niż mi się wydaje. Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia i daję znać, że mam się całkiem dobrze – napisała Kamila Sellier.
Wyświetl ten post na Instagramie
Nieco wcześniej raport o stanie zdrowia Sellier przekazała Kamila Kochaniak z Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
– Kamila Sellier czuje się dobrze i pozostaje pod opieką specjalistów. Zostaje w placówce na dalszą diagnostykę do poniedziałku, kiedy zapadnie decyzja dotycząca dalszego postępowania – poinformowała Kochaniak, cytowana przez WP Sportowe Fakty.
O groźnym wypadku Sellier rozpisują się media na całym świecie.
Oto fragment artykułu norweskiego „Dagbladet”: – Kiedy na wielkim ekranie wyświetlono powtórkę, w całej hali zapadła cisza pełna szoku. Łyżwa Amerykanki uderzyła Sellier w okolice oka. Polka krwawiła, podczas podawania leków została podłączona do aparatury. Później wyniesiono ją z hali.
Całe szczęście, że ta historia będzie miała szczęśliwe zakończenie.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Kulisy strasznego wypadku Polki. „Cisza pełna szoku”
- Curling rośnie w siłę. A gdzie są Polacy? „450 złotych miesięcznie”
- Hejtowali go, a przywiózł medale. Jakim trenerem jest Maciusiak?
- Pokonała Małysza, on wygrał morderczy bieg. Oto nasi skialpiniści
fot. NewsPix.pl