Kałużny o Feio: Określenie kogoś skur**synem zasługuje na mordobicie

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

13 marca 2026, 16:12 • 3 min czytania 4

Reklama
Kałużny o Feio: Określenie kogoś skur**synem zasługuje na mordobicie

Radosław Kałużny – były reprezentant Polski, a obecnie felietonista „Przeglądu Sportowego” – zabrał głos na łamach gazety w sprawie najnowszej afery wokół Goncalo Feio. 52-latek nie przebierał w słowach w temacie byłego już trenera Radomiaka Radom.

Reklama

Przypomnijmy, że Feio pożegnał się z Radomiakiem w atmosferze skandalu.

Miał zostać uderzony przez Dariusza Wójcika, choć sam radny przedstawił tę sprawę nieco inaczej. – Ja do niego krzyknąłem, że nie życzę sobie, żeby mnie nazywał skur**synem, bo moja mama nie była taką panią. I on zaczął się zbliżać, coś mi tłumaczyć. Zbliżył się tak blisko, że myślałem, że chce mnie uderzyć głową. Odruchowo zasłoniłem się ręką, ale niestety byliśmy bardzo blisko siebie i lekko musnąłem trenera Feio w policzek. Wiem, że to się nie powinno zdarzyć, ale to była prowokacja i moje zachowanie odbieram jako reakcję obronną na to, co zrobił pan trener – stwierdził Wójcik w rozmowie z Pawłem Paczulem na łamach Weszło.

Wójcik: Feio nazwał mnie skur*ysynem, a ja go musnąłem

Kałużny ostro o Goncalo Feio. „Zasłużył na takie potraktowanie”

Ostatecznie panowie doszli do porozumienia, o czym radny poinformował w specjalnym oświadczeniu,

Reklama

– W związku z wydarzeniami, które miały miejsce w ostatnich dniach, informuję, że pomiędzy stronami zostało zawarte porozumienie regulujące tę sytuację. W jego ramach obie strony zobowiązały się do niewypowiadania się publicznie na temat szczegółów zdarzenia. Z mojej strony traktuję tę sprawę jako zamkniętą.

Tak czy owak, mleko się już rozlało i Goncalo Feio drużyny z Radomia więcej nie poprowadzi. Na ławce zastąpił go Kiko Ramirez.

– Naprawdę nie wiem, na co liczą ci, którzy zatrudniali Portugalczyka. Wiadomo, że jest tykającą bombą, która w każdym momencie może eksplodować. A prezesom i właścicielom wydaje się, że akurat u nas on nie będzie diabłem, a ministrantem – skwitował Kałużny w rozmowie z Piotrem Wołosikiem w „Przeglądzie Sportowym”.

Były reprezentant Polski jest zdania, że Feio zasłużył na cios za słowa, jakie wypowiedział pod adresem Dariusza Wójcika (przynajmniej według samego radnego).

Reklama

– Nie jestem fanem przemocy, ale w tym wypadku Feio zasłużył na takie potraktowanie, bo określenie kogoś „skur**synem” zasługuje na mordobicie, a po wypowiedzeniu takich słów należy liczyć się z konsekwencjami. […] Jestem pewien, że teraz Feio i jego załoga znacznie dłużej poczekają na ofertę pracy. I zakładam, że nie będzie to Polska, bo u nas chyba nikt nie da się nabrać na współpracę z niezrównoważonym człowiekiem.

– I, jak się okazuje, bardzo przeciętnym trenerem, bo sukcesów w jego wykonaniu trudno uświadczyć. Nieźle mu poszło w Motorze i tyle – ocenił Kałużny.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl

Reklama
4 komentarze
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Lewandowski skarcił Atletico! Barcelona odjeżdża Realowi

Jan Broda
16
Lewandowski skarcił Atletico! Barcelona odjeżdża Realowi

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Madejski odwalił, ale cała Cracovia wyglądała jak chłopcy do bicia

Jakub Białek
6
Madejski odwalił, ale cała Cracovia wyglądała jak chłopcy do bicia