Jude Bellingham jest jednym z kluczowych zawodników Realu Madryt i od kilku miesięcy znajduje się w kapitalnej formie. Choć jego umowa obowiązuje jeszcze przez kilka lat, Królewscy chcieli jak najszybciej rozwiać wszelkie wątpliwości co do jego przyszłości i docenić jego zaangażowanie. Jak informuje Jose Felix Diaz z Diario AS, obie strony osiągnęły porozumienie w sprawie nowego kontraktu Anglika.
Bellingham dołączył do Realu Madryt latem 2023 roku. Los Blancos zapłacili za niego Borussii Dortmund ponad 100 mln euro, zaś Anglik podpisał umowę na sześć lat. Mimo że jego kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2029 roku, władze Realu uważają go za lidera szatni i doceniają jego dojrzałość rzadko spotykaną wśród zawodników w jego wieku. W związku z tym obie strony prowadziły rozmowy w sprawie przedłużenia umowy. Jak informuje AS, negocjacje miały rozpocząć się pod koniec poprzedniego sezonu, a teraz doprowadziły do szczęśliwego finału.
Pomocnik ma podpisać nowy kontrakt, który będzie obowiązywał od końca czerwca 2031 roku. Przewidziana została także podwyżka wynagrodzenia, która będzie odzwierciedlała jego znaczącą rolę w drużynie.
🗞️ Exclusiva AS
✅ ¡BELLINGHAM RENUEVA HASTA 2031! Acuerdo cerrado.
ℹ️ @jfelixdiaz https://t.co/Xkw6JTFexR
— Diario AS (@diarioas) October 16, 2026
Wrócił stary, dobry Bellingham
Jeszcze za czasów gry w Dortmundzie Bellingham był uważany za ogromny talent, ale tak szybkiego wystrzału formy po transferze mógł spodziewać się mało kto. Anglik strzelał gola za golem, pełniąc często rolę fałszywej dziewiątki. Było to świetne posunięcie ze strony Carlo Ancelottiego, który poprowadził wówczas Królewskich do 15. triumfu w Lidze Mistrzów. Przez cały sezon Bellingham zdobył 23 gole i zaliczył 13 asyst.
W pierwszej części tamtego sezonu Anglik doznał jednak kontuzji barku i konieczne było wykonanie operacji. Mimo to pomocnik zacisnął zęby i przez niemal dwa lata grał w specjalnej ortezie. Choć wspomniany sezon 2023/24 miał kapitalny, to w kolejnych miesiącach nieco odbiło się to na jego dyspozycji. Na zabieg zdecydował się po Klubowych Mistrzostwach Świata w 2025 roku.
Powrót do formy zajął mu trochę czasu, ale pod koniec poprzedniego sezonu Bellingham zaczął wchodzić na coraz wyższe obroty. Przełomem był mundial, podczas którego był kluczowym zawodnikiem Thomasa Tuchela. Na całym turnieju strzelił siedem goli. Tyle samo, choć w trzech meczach mniej, ustrzelił Erling Haaland, a lepsi od tej dwójki byli tylko Kylian Mbappe (10) i Lionel Messi (8).
🗣️ Thomas Tuchel: „Jude Bellingham decided EVERY single match for England at the World Cup.” https://t.co/hfGnCcIrBA
— Madrid Xtra (@MadridXtra) September 17, 2026
Od kiedy do Królewskich wrócił Jose Mourinho, Anglik znów operuje bliżej bramki rywali. Do tej pory strzelił trzy gole i zaliczył dwie asysty. Jest drugim najlepszym strzelcem zespołu, po Kylianie Mbappe.
W ostatnim czasie Real Madryt doszedł także do porozumienia w sprawie przedłużenie kontraktu Thibaut Courtois. Jak infromuje Fabrizio Romano, nowe umowy mają podpisać także Arda Guler i Aurelien Tchouameni.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix