Anglik nie dokończył meczu Realu z Rayo Vallecano (2:1). W sumie to ledwie go zaczął, bo już po dziesięciu minutach opuścił plac gry z powodu urazu uda. Wszystko wskazywało na to, że kontuzja mięśniowa będzie dla niego równoznaczna z odpoczynkiem od kilku kolejnych spotkań Królewskich. I tak faktycznie ma być.
Szczegóły w sprawie urazu Bellinghama przekazuje hiszpański dziennikarz, który poinformował, że przed piłkarzem Realu mniej więcej miesiąc przerwy. Wcześniej na ciekawą rzecz uwagę zwróciło El Chiringuito, pokazując obrazki sprzed rozpoczęcia meczu z Rayo, na których Anglik już trzyma się za kontuzjowane udo.
Słaby Real przepchnął zwycięstwo. Musiał pomóc przeciwnik
👀 El gesto de Bellingham antes de comenzar el partido llevándose la mano al bíceps femoral…
👉 El inglés tuvo que ser sustituido por lesión en el minuto 5 ante el Rayo Vallecano.
ham
Vía 'DAZN’ pic.twitter.com/REgTbYugLK— El Chiringuito TV (@elchiringuitotv) February 1, 2026
Bellingham z urazem. Co się stało Anglikowi?
Wygląda na to, że nie zobaczymy pomocnika w dwumeczu play-offów Ligi Mistrzów z Benfiką. Tak, tą samą Benfiką, która w ostatniej kolejce fazy ligowej nieźle Real poturbowała. Anglik przegapi też najpewniej kolejne trzy mecze ligowe, o ile oczywiście w procesie jego rekonwalescencji nie nastąpi jakiś zwrot akcji.
– Po badaniach przeprowadzonych dzisiaj na naszym piłkarzu przez służby medyczne Realu Madryt zdiagnozowano kontuzję mięśnia półścięgnistego lewej nogi – czytamy w oficjalnym komunikacie klubu.
Jude Bellingham w tym sezonie jest oczywiście ważną postacią w składzie Królewskich. We wszystkich rozgrywkach zagrał już w 27 spotkaniach, zdobył sześć goli i zanotował cztery asysty. Na początku sezonu miał już problemy zdrowotne – wówczas pauzował przez uraz pleców.
WIĘCEJ O LA LIGA NA WESZŁO:
- „Nie przystoi”. Konkurent Lewandowskiego krytykowany za nieskuteczność
- Barcelona nieskuteczna, ale zwycięska. „Lewy” bez błysku
- Mikel San Jose wygrał w sądzie. Chodzi o… dożywotnią rentę
Fot. Newspix