Johannes Klaebo to kosmita! Norweg, wygrywając dzisiaj bardzo trudny bieg na 50 km techniką klasyczną, zdobył swoje szóste złoto tych zimowych igrzysk. To absolutny rekord, nikt nigdy na zimowych igrzyskach nie wywalczył aż tylu najcenniejszych krążków. A więcej złotych medali olimpijskich, zdobytych przez całą karierę, ma tylko genialny amerykański pływak Michael Phelps.
Najpierw był najlepszy we Włoszech w biegu łączonym 2×10 kilometrów. Później Klaebo wywalczył złoto w rywalizacji na 10 km stylem dowolnym, gdzie nie był zdecydowanym faworytem. Potem dołożył jeszcze złota w sprincie indywidualnym oraz drużynowym, a także w sztafecie. I została ostatnia rywalizacja – mordercze 50 km klasykiem, do tego rozgrywane w dość trudnych warunkach. W niej też Klaebo okazał się najlepszy.
Johannes Klaebo wywalczył we Włoszech sześć złotych medali. Nie dokonał tego żaden inny zimowy olimpijczyk
Sześć złotych medali Norwega na jednych igrzyskach zimą to wyczyn bez precedensu. Do tej pory rekordzistą był panczenista z USA Erik Heiden, który w Lake Placid w 1980 roku był najlepszy na pięciu indywidualnych dystansach.
Klaebo w całej karierze ma już aż 11 złotych medali igrzysk. Żaden sportowiec nie wywalczył aż tylu krążków zimą, a latem lepszy był tylko Amerykanin Michael Phelps – genialny pływak, który w sumie uzbierał aż 23 złote krążki na igrzyskach.
Dzisiejsza rywalizacja była popisem Norwegów, którzy zajęli całe podium. Drugi był Martin Lowstrom Nyenget, a trzecie miejsce zajął Emil Iversen. Świetnie zaprezentował się Dominik Bury, który ukończył rywalizację na 12. miejscu.
Klaebo natomiast wyrównał przy okazji swoje osiągnięcie z mistrzostw świata w Trondheim w 2025 roku, kiedy też wywalczył sześć złotych medali.
Fot. Newspix.pl