Joel Pereira wskazał najlepszą drużynę, w jakiej grał. Nie jest to obecny Lech

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

21 maja 2026, 22:36 • 4 min czytania 4

Reklama
Joel Pereira wskazał najlepszą drużynę, w jakiej grał. Nie jest to obecny Lech

Po ostatnim zwycięstwie nad Radomiakiem Radom Lech Poznań obronił tytuł mistrza Polski. Tym samym w historii klubu zapisało się kilku zawodników, którzy sięgnęli już po trzy mistrzostwa. Jednym z nich jest Joel Pereira, który wygrywał Ekstraklasę pod wodzą dwóch trenerów: Macieja Skorży i Nielsa Frederiksena. Portugalczyk porównał oba zespoły w rozmowie z portalem „Sportowy Poznań”.

Reklama

Joel Pereira był ważną postacią Kolejorza w tym sezonie, aczkolwiek zdarzały mu się okresy słabszej gry, kiedy aż prosiło się o danie większej liczby szans Robertowi Gumnemu. Na finiszu rozgrywek Portugalczyk jednak nie zawiódł i znów był ważnym elementem drużyny Frederiskena. Dla prawego obrońcy był to najlepszy sezon pod względem liczb.

– To był najlepszy sezon niezależnie od moich liczb. Mogłem mieć jeszcze więcej asyst i więcej goli, gdybym tylko zdecydował się na częstsze strzały, ale zawsze wolę jednak podawać. Generalnie jednak to był bardzo dobry sezon. Opinii na temat mojej gry było wiele – czasem ludziom ona odpowiadała, a czasem nie. Zawsze jednak wnosiłem od siebie maksymalną jakość, co łączyło się z liczbami, które przynosiłem klubowi – mówił Joel Pereira.

Henning Berg go skreślił, Lech Poznań zbudował. Joel Pereira i jego historia

– Ludzie czasem zapominają o tym, jaką mam pozycję na boisku. Nie jestem skrzydłowym, nie jestem „dziesiątką” – jestem prawym obrońcą, który dostarcza tych liczb i jestem z tego powodu szczęśliwy. Również z tego względu, że klub otworzył mi drzwi, ponieważ w przeszłości grałem dla małych zespołów i nie było to proste robić liczby dla takich marek jak Lech. Wtedy musiałem więcej bronić niż tu i może dlatego tutaj osiągam tak dobre wyniki. Jednak jeszcze raz to podkreślę: dowożę je przez pięć lat z rzędu, co nie jest proste.

Reklama

Pereira docenia Lecha Macieja Skorży. „To była najlepsza drużyna w jakiej kiedykolwiek grałem”

Dwa mistrzostwa Polski Joel Pereira zdobył pod wodzą Nielsa Frederiksena. To pierwsze, w sezonie 2021/22, Portugalczyk wznosił pod batutą Maciej Skorży. Co ciekawe, 29-latek twierdzi, że właśnie tamta drużyna była najsilniejszą, w której grał. Nie ta obecna, w której roi się od indywidualnej jakości.

– Nie jest nawet blisko tego, jak to było w moim pierwszym sezonie. Zespół trenera Skorży był najbardziej dojrzałym i doświadczonym zespołem, w jakim grałem w Lechu Poznań. To była najlepsza drużyna w jakiej kiedykolwiek grałem. Oczywiście byli tam inni zawodnicy i grano w innym stylu z innym trenerem, ale biorąc pod uwagę jakość składu, to był kompletnie inny poziom – przyznał zawodnik.

Reklama

Pereira nie umniejsza jednak Frederiksenowi. Wciąż nie wiadomo, czy Duńczyk przedłuży wygasającą umowę i zostanie w Lechu na następny sezon. Sam zawodnik bardzo by sobie tego życzył.

– Mam wielką nadzieję, że trener zostanie w Lechu Poznań. Życzę sobie tego, bo to trener z dwoma tytułami i ważnymi osiągnięciami w trakcie dwóch lat pracy tutaj. To nie będzie łatwe, by go ewentualnie zastąpić. Jego najlepszą cechą czy też umiejętnością jest zarządzanie grupą i poszczególnymi zawodnikami. Gramy w zupełnie inny sposób niż za trenera Skorży czy van den Broma. Po tym, co on zrobił z tą drużyną przez dwa ostatnie lata, kiedy przychodził tu nie znając nikogo, a my nie znaliśmy jego, mogę powiedzieć, że wykonał zadanie perfekcyjnie – docenił trenera piłkarz Lecha.

– Jeśli Niels Frederiksen zdecyduje się na odejście, życzę mu wielkich sukcesów gdziekolwiek by nie trafił, choć mam nadzieję, że zostanie. 

Wiadomo, jak ważną postacią w klubie jest też asystent Duńczyka, czyli Sindre Tjelmeland. O ile wciąż nie wyjaśniła się przyszłość Frederiksena, o tyle wiadomo, że sobotnie starcie z Wisłą Płock będzie ostatnim na ławce Lecha dla jego asystenta. Po sezonie zostanie on bowiem szkoleniowcem Molde.

Reklama

– Sindre jest bardzo ważny. To prawa ręka Nielsa Frederiksena i jeśli pytasz mnie o moje odczucia względem Sindre, to jak dla mnie ma on potencjał na bycie jednym z najbardziej niesamowitych trenerów. Życzę mu sukcesu po tym, gdy wykonał ten krok naprzód. 

Reklama

Fot. Newspix.pl

4 komentarze
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej

Mikołaj Duda
0
Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej
Ekstraklasa

Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Paweł Paczul
25
Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej

Mikołaj Duda
0
Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej
Ekstraklasa

Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Paweł Paczul
25
Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna
Ekstraklasa

Chcielibyśmy, żeby ktoś w nas wierzył tak, jak Papszun w Rajovicia

Mikołaj Duda
31
Chcielibyśmy, żeby ktoś w nas wierzył tak, jak Papszun w Rajovicia