Haditaghi grzmi w sprawie sędziego! „Jawnie przeciwko Pogoni”

Mikołaj Duda

11 października 2026, 20:52 • 3 min czytania 3

Reklama
Haditaghi grzmi w sprawie sędziego! „Jawnie przeciwko Pogoni”

Czarna kolejka polskich sędziów trwa. Tomasz Marciniak w Krakowie niesłusznie podyktował rzut karny dla Cracovii (po meczu sam za to przepraszał piłkarzy), Jarosław Przybył nie wskazał na 11. metr w Gliwicach, gdy sfaulowany został piłkarz Widzewa Juljan Shehu, a wszystko i wszystkich w Białymstoku przebił Wojciech Myć. Teraz nie popisał się Piotr Lasyk, co dosadnie skomentował Alex Haditaghi.

Reklama

Na szczęście przynajmniej w Szczecinie wynik meczu nie został wypaczony, chociaż trzeba wziąć poprawkę, że Piotr Lasyk nie miał do podjęcia żadnej kluczowej decyzji. Patrząc na popisy jego kolegów w innych meczach, pozostaje się z tego cieszyć. Natomiast ciężko powiedzieć, że były to udane zawody tego arbitra. Zastrzeżenia już w przerwie do jego pracy otwarcie kierował Patryk Dziczek.

– No wydaje mi się, że przede wszystkim błędy sędziego. Dostajemy dwie kartki, gdzie 10 sekund był faul na nas. Później przegrywamy kontrę i są kartki dla nas. Uważam, że gdzieś ta pierwsza połowa była gwizdana bardziej pod Koronę i byliśmy tym bardzo sfrustrowani. Nie ma co się tym zajmować, trzeba zająć się grą i grać tak, żeby wygrać ten mecz – mówił piłkarz Pogoni Szczecin przed kamerami Canal Plus Sport.

Alex Haditaghi mocno o pracy sędziego. „Jawnie przeciwko Pogoni”

Najlepszym przykładem błędu Piotra Lasyka była sytuacja, gdy Mariusz Stępiński ewidentnie sfaulował Dimitrisa Keramitsisa, a arbiter kazał grać dalej. Raptem chwilę później kartkę za zatrzymanie Michaela Ameyawa otrzymał Alessandro Riccio. Nie mogło dziwić oburzenie – chociaż kara się należała – bowiem, gdyby wcześniej sędzia zatrzymał grę po przewinieniu napastnika Korony, to do całego zwarcia by zwyczajnie nie doszło. Emocję puściły Oscarowi Garcii, który również obejrzał żółtko.

To taki najbardziej jaskrawy przykład, jednak błędnych i niezrozumiałych decyzji Piotra Lasyka było jeszcze co najmniej kilka (w obie strony coś by się znalazło), mimo że nie był to jakiś specjalny wymagający mecz do prowadzenia.

Reklama

Upust emocjom w mediach społecznościowych dał prezes Pogoni Alex Haditaghi, który stwierdził, że sędzia był jasno przeciwko Pogoni i czegoś takiego to już dawno nie widział.

– Hańbiące. Systemowy uprzedzony stosunek, dyskryminacja i jawnie celowe sędziowanie przeciwko Pogoni w wielu meczach. Dzisiejszy sędzia główny, Lasyk, był jednym z najgorszych, jakich widziałem od lat! Czy Lasyk i jego sędziowie liniowi w ogóle oglądali ten sam mecz? Całkowita farsa. To oczywiste, że niektórzy są zdeterminowani, by powstrzymać Pogoń przed sukcesem – napisał Alex Haditaghi w swoich mediach społecznościowych.

Reklama

W każdym razie Pogoń przedłużyła swoją serię bez ligowej porażki (ósmy taki mecz) i zdobyła kolejne trzy punkty. Wskoczyła już na czwarte miejsce w tabeli, mimo że ma o jedno spotkanie mniej od większości stawki.

Fot. Newspix

3 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama