Gdzie Izrael i „małpy”, tam musi być cyrk. Irlandczycy przerwali konferencję

Maciej Piętak

03 października 2026, 20:43 • 3 min czytania 0

Reklama
Gdzie Izrael i „małpy”, tam musi być cyrk. Irlandczycy przerwali konferencję

Jednym z ciekawszych wątków do śledzenia w trakcie wrześniowo-październikowego zgrupowania była drama na linii Irlandia – Izrael. Czytaliśmy o protestach, licznych wyzwiskach ze strony zespołu z Bliskiego Wschodu, nawoływaniach do odwołania meczu, a do tak długiej listy dopisujemy wydarzenia na sobotniej konferencji prasowej z udziałem irlandzkiego selekcjonera.

Reklama

Cyrk na konferencji szkoleniowca reprezentacji Irlandii

Na konferencji prasowej przed meczem Irlandii z Izraelem na pytania dziennikarzy odpowiadał selekcjoner Heimir Hallgrimsson. W pewnym momencie głos zabrał jeden z izraelskich dziennikarzy, który swoją wypowiedzią podgrzał atmosferę w sali.

– Twoi piłkarze nazwali izraelskich zawodników „małpami” w trakcie ostatniego meczu – zaczął dziennikarz, któremu natychmiast przerwał rzecznik prasowy irlandzkiej federacji.

– To totalna bzdura. To totalna bzdura. Okej, kończymy konferencję prasową w tym miejscu – powiedział.

– Tylko wykonuję swoją pracę. Nie możecie zabrać mi mikrofonu. Nie kłamię. To nie jest bzdura. Nie dotykaj mnie. Jesteśmy zaproszeni na konferencję, więc można zadawać pytania – wykłócał się dziennikarz.

Reklama

„Wspólne przetrwanie tego zgrupowania byłoby dla mnie ogromnym sukcesem”

Finalnie selekcjoner reprezentacji Irlandii wraz z innymi poważnymi dziennikarzami przeniósł się do jednej z szatni, gdzie konferencja była kontynuowana.

– Przetrwanie tego zgrupowania i wyjście z niego razem byłoby dla mnie ogromnym sukcesem. Mówię to prosto z serca. Po tym wszystkim, przez co przeszła ta drużyna, po krytyce, przetrwanie jako grupa po meczu z Izraelem będzie dla mnie wielkim zwycięstwem nie tylko całego zespołu, ale i całej irlandzkiej federacji. Naprawdę wielkim zwycięstwem, jeśli przejdziemy przez to bez szwanku – powiedział później Hallgrimsson.

Reklama

– Z perspektywy trenera zdobycie kolejnych trzech punktów to oczywiście więcej, niż mogłem oczekiwać przed zgrupowaniem, wiedząc, co nas czeka. Najbardziej cieszy mnie jednak zgranie i to, co zawodnicy robią dla siebie nawzajem. Szanują się. Dzięki temu wszelkie przeszkody, z którymi przyjdzie nam się mierzyć w przyszłości, będą mniejsze – dodał.

Irlandia grała z Izraelem także w minioną niedzielę. Wówczas w węgierskim Debreczynie The Boys in Green wygrali 3:0 po trzech bramkach zdobytych w pierwszych 25 minutach. Każdy z Irlandczyków założył czarną opaskę na ramieniu, spuścił głowę podczas hymnu Izraela, a przed meczem nie doszło do klasycznego przywitania obu zespołów.

Mecz czwartej kolejki pierwotnie miał odbyć się w Irlandii, jednak w obliczu sporych protestów spotkanie przeniesiono do serbskiej Baćki Topoli.

Po trzech spotkaniach Irlandia zajmuje trzecie miejsce w tabeli z dorobkiem czterech punktów. Izrael jest ostatni z jednym oczkiem na koncie.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Napastnik Jagiellonii dowołany do młodzieżowej kadry. Ma pomóc w awansie

Maciej Piętak
2
Napastnik Jagiellonii dowołany do młodzieżowej kadry. Ma pomóc w awansie

Liga Narodów

Reklama