Flick odkrył karty. To on stanie w bramce w Superpucharze

Maciej Piętak

06 stycznia 2026, 23:20 • 3 min czytania 12

W środę, 7 stycznia, FC Barcelona przystąpi do walki o pierwsze trofeum w 2026 roku. W półfinale Superpucharu Hiszpanii, który jest rozgrywany w Arabii Saudyjskiej, Duma Katalonii zmierzy się z Athletikiem. Na przedmeczowej konferencji prasowej trener Blaugrany Hansi Flick rozwiał wszelkie wątpliwości dotyczące obsady bramki.

Flick odkrył karty. To on stanie w bramce w Superpucharze
Reklama

Flick odkrył karty. A ter Stegen znów z urazem…

Od początku sezonu niekwestionowanym numerem jeden w Barcelonie jest Joan Garcia. 24-latek, sprowadzony latem z Espanyolu, prezentuje wysoką formę, co potwierdził także świetnym występem w niedawnych derbach przeciwko byłej drużynie. W bieżących rozgrywkach zachował już siedem czystych kont w 16 meczach. Jego pozycja wydaje się niezagrożona.

Dziennikarze spekulowali jednak, że w rozgrywkach pucharowych Flick może dać szansę zmiennikom. W grudniowym meczu Pucharu Króla przeciwko Guadalajarze między słupkami stanął Marc-Andre ter Stegen. Z kolei Wojciech Szczęsny, który na przełomie października i listopada zastępował kontuzjowanego Garcię, ma dobre wspomnienia z Superpucharem. Rok temu w półfinale z Athletikiem zachował czyste konto (wygrana 2:0), a w finale wraz z drużyną pokonał Real Madryt i sięgnął po trofeum.

Reklama

Niemiecki szkoleniowiec uciął jednak wszelkie domysły. Zapytany, czy w bramce zobaczymy Hiszpana, Niemca czy Polaka, Flick odpowiedział krótko.

– To będzie Joan Garcia – zdradził niemiecki trener.

Zatem polski bramkarz ponownie zasiądzie na ławce rezerwowych. Z kolei Marc-Andre ter Stegen mecz kolegów zobaczy co najwyżej w telewizji – klub poinformował dziś, że Niemiec opuścił zgrupowanie na Półwyspie Arabskim z powodu urazu i udał się na szczegółowe badania do Barcelony.

– Diego Kochen, bramkarz drużyny rezerw, dołączy jutro do zespołu w miejsce Niemca – czytamy w komunikacie.

Flick o Lewandowskim: Właśnie tego chcę

Flick odniósł się również do innych kwestii kadrowych, m.in. do pomocników.

Eric Garcia pokazał, że potrafi grać na wielu pozycjach. Frenkie de Jong dobrze spisał się jako defensywny pomocnik. Pedri był kontuzjowany i musieliśmy się dostosować. Najważniejsze, co widzieliśmy w derbach, to kto gra na „dziesiątce”. Fermin Lopez spisał się tam bardzo dobrze. Tego właśnie potrzebujemy na tej pozycji. Frenkie i Pedri to zawodnicy, którzy potrafią utrzymać piłkę i dobrze bronić. Mamy możliwości – mówił Niemiec.

Szkoleniowiec Dumy Katalonii poruszył także wątek drugiego z Polaków, Roberta Lewandowskiego. Odniósł się do jego rywalizacji z Ferranem Torresem.

– W klubie takim jak Barcelona na każdej pozycji są dwaj piłkarze najwyższej klasy. Ferran spisywał się dobrze i strzelał gole, ale Robert też. Mają dobre nastawienie na treningach, a także na ławce rezerwowych. Lewy strzelił drugiego gola w derbach. Właśnie tego chcę. Każdy musi dać z siebie wszystko dla drużyny – stwierdził Flick.

Mecz Barcelony z Athletikiem rozpocznie się w środę o godzinie 20:00 czasu polskiego. Zwycięzca pary zmierzy się w niedzielnym finale z lepszym z dwójki Real – Atletico. Derby Madrytu zaplanowano na czwartek, również na godzinę 20:00.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

12 komentarzy

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Hiszpania

Reklama
Reklama