Manchester City pokonał Brentford 2:0 w domowym meczu Carabao Cup, czyli Pucharze Ligi Angielskiej. Tym samym podopieczni Pepa Guardioli zameldowali się w półfinale rozgrywek. Dla nich to żadna nowość. Od kiedy Hiszpan został trenerem The Citizens (2016 rok), żadna inna drużyna nie awansowała do tylu krajowych półfinałów, doliczając także Puchar Anglii.
Stawiasz 2 zł na Manchester City i zgarniasz bonus 350 zł jak trafisz -> kliknij po szczegóły
W spotkaniu z Brentford Guardiola dał odpocząć większości podstawowych zawodników. Od pierwszej minuty zagrali m.in. James Trafford, Abdukodir Chusanow, John Stones, Oscar Bobb (jego i tak szybko musiał zastąpić Phil Foden) czy 18-letni Divine Mukasa, który zaliczył dwa występy w poprzednich rundach Carabao Cup.
Spokojne zwycięstwo City. Trzynasty krajowy półfinał Guardioli
Mimo braku kilku ważnych zawodników, Obywatele mieli znaczącą przewagę nad przeciwnikiem. W pierwszej połowie pozwolili Brentford na oddanie zaledwie jednego strzału na bramkę Trafforda. Golkiper numer dwa nie miał co robić.
Kluczowy dla wyniku okazał się jeden z piłkarzy, który znalazł się w wyjściowym składzie, mimo że w ostatnim czasie Guardiola raczej go nie oszczędzał. Mowa o Rayanie Cherkim, który w 32. minucie zgarnął piłkę przed polem karnym, przełożył przeciwnika i huknął w kierunku dalszego słupka, otwierając wynik meczu. Francuz znajduje się w doskonałej formie, staje się powoli ulubieńcem kibiców, gra coraz lepiej. Kilkanaście minut wcześniej boisko musiał opuścić kontuzjowany Bobb, za którego wszedł równie ostatnio eksploatowany Phil Foden.
Podobnie wyglądała druga połowa. Gospodarze rzadko dopuszczali przeciwnika do strzałów, a w 66. minucie sytuację całkowicie uspokoił Savinho, który strzelił pierwszego gola od 24 września, kiedy Manchester mierzył się z Huddersfield, także w ramach Carabao Cup. Co prawda mocno pomógł mu rykoszet od defensora, ale gol to gol. Został zapisany na jego konto.
Tym samym The Citizens awansowali po raz trzynasty do półfinału któregoś z krajowych pucharów, od kiedy ich szkoleniowcem został Pep Guardiola. Osiem z tych przypadków dotyczyło Pucharu Anglii, natomiast pięć Carabao Cup. Co ważne, gdy Manchester City pod wodzą Guardioli docierał do półfinału tych rozgrywek, zawsze sięgał po trofeum. Było tak w sezonach 2017/18, 2018/19, 2019/20 i 2020/21. W finałach pokonywał Arsenal, Chelsea, Aston Villę i Tottenham.
Czy tym razem Obywatele powtórzą historię z poprzednich lat? Aby tak się stało, muszą najpierw pokonać Newcastle United. W ewentualnym finale zmierzą się ze zwycięzcą dwumeczu Chelsea – Arsenal/Crystal Palace. Pierwszy mecz podopieczni Guardioli rozegrają na wyjeździe.
Fot. Newspix.pl