Przed spotkaniem z Arsenalem Nottingham Forest wystosowało do swoich fanów apel o zaprzestanie intonowania kontrowersyjnej przyśpiewki. To wynik zgłoszeń ze strony lokalnej policji i organizacji zajmującej się zwalczaniem dyskryminacji w piłce. Kibice przekonywali, że przyśpiewka nie ma na celu nikogo obrazić, ale finalnie poszli na ugodę. Klub zapowiada, że ci, którzy nie będą przestrzegać zakazu, mogą spodziewać się konsekwencji.
Koniec z kontrowersyjną przyśpiewką
Na koniec niedzielnych zmagań w siódmej kolejce Premier League Nottingham podejmował Arsenal. Dzień przed meczem Forest ostrzegło wybierających się na City Ground kibiców o zaprzestanie wykonywania kontrowersyjnej przyśpiewki „Nottingham jest pełne zabawy”. Po wersie „Nottingham is full of fun” następuje wers „Pełne cy**ów, c*p i Forest [odniesienie do klubu]”. Jak czytamy w The Athletic, ta przyśpiewka wśród części kibiców Forest ma długą historię. Podobne do niej wersje wybrzmiewają też na innych angielskich stadionach.
Apel o zaprzestanie intonowania tej przyśpiewki jest wynikiem posiedzenia Rady Doradczej Kibiców. Podczas spotkania poruszono kwestię zgłoszonych w związku z tą przyśpiewką obaw lokalnej policji i organizacji Kick It Out (organizacja zajmująca się zwalczaniem dyskryminacji w piłce). Skutków intonowania tej przyśpiewki, z uwagi na „zawartą w niej mizoginię”, obawia się też klub. Niewyeliminowanie jej z trybun mogłoby wiązać się z karami dla klubu. Forest ostrzega, że każdy, kto będzie intonował tę przyśpiewkę, musi spodziewać się konsekwencji.
Oh Nottingham is full of fun 🎶 #nffc https://t.co/hRGWS3QA13
— Jim (@jimnffc91) October 18, 2026
Stadiony coraz bardziej uprzedzone?
Według informacji The Athletic kibice podczas spotkania Rady Doradczej podkreślali, że przyśpiewka ta nie ma na celu nikogo obrażać. W podobnym tonie wypowiada się w mediach społecznościowych część kibiców Nottingham. W przekazanym The Athletic oświadczeniu Kick It Out twierdzi, że organizacja w zeszłym sezonie zanotowała znaczący wzrost liczby mizoginistycznych okrzyków na angielskich stadionach.
– Cieszymy się, że kluby postanowiły się temu przeciwstawić. Nasze badania pokazują, że ponad połowa kobiet doświadczyła seksizmu lub mizoginii na meczach. 85% z tych kobiet tego nie zgłasza, ponieważ obawiają się, że nie zostanie to potraktowane poważnie – czytamy.
Oświadczenie w tej sprawie wydało też Nottingham. Klub stwierdził, iż jest dumny, że ciężką pracą stworzył inkluzywne środowisko i nadal dba, by każdy na stadionie czuł się mile widziany.
– Żadna forma dyskryminacji, w tym mizoginiczne przyśpiewki, nie będzie tolerowana. Kibice, którzy zostaną zidentyfikowani jako osoby uczestniczące w intonowaniu dyskryminujących przyśpiewek, mogą zostać skierowani na zajęcia edukacyjne lub ponieść dalsze konsekwencje, w tym otrzymać zakaz wstępu na mecze klubu bądź zostać zobowiązani do podpisania porozumienia określającego zasady akceptowalnego zachowania. Jeśli takie przyśpiewki będą nadal rozbrzmiewać, również klub może zostać ukarany – ostrzega Forest.
– Chcemy, aby wszyscy kibice, w tym kobiety i dziewczęta, które stanowią integralną część naszej społeczności, czuli się bezpiecznie i byli traktowani z szacunkiem zarówno na City Ground, jak i podczas wspierania drużyny w meczach wyjazdowych – dodano.
A message to supporters.
ℹ️ https://t.co/Xf1gfVHYl3 https://t.co/pVDeJSPxB2
— NFFC Services (@NFFCServices) October 17, 2026
Mecz, przed którym wydano ostrzeżenie, skończył się porażką gospodarzy 0:1. Było to już piąte, domowe spotkanie Nottingham pod wodzą Olivera Glasnera i w żadnym z nich Forest nie strzeliło gola. Cztery z tych meczów The Tricky Trees przegrali. Za kadencji austriackiego szkoleniowca odnieśli tylko jedno zwycięstwo w dziewięciu starciach. Do następnej kolejki Premier League Nottingham przystąpi z pozycji strefy spadkowej.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix