Chelsea pokonała 2:0 Everton w meczu 7. kolejki Premier League, ale wygraną w Liverpoolu okupiła kontuzją swojego podstawowego bramkarza – Emiliano Martineza. Argentyńczyk opuścił murawę na noszach na kwadrans przed końcem gry. Teraz pojawiły się pierwsze doniesienia o jego stanie zdrowia.
Golkiper długo, bo przez sześć ostatnich lat, związany był z Aston Villą. Ekipy z Birmingham nie opuścił nawet po sezonie 2022/2023, w trakcie którego wygrał z Argentyną mistrzostwo świata i wydawało się, że może zmienić barwy klubowe. Ostatecznie żadna propozycja nie zainteresowała piłkarza na tyle, żeby opuścił dotychczasową drużynę.
Nowe wyzwanie odnalazł pod koniec tegorocznego okna transferowego. Za niespełna 9 milionów euro kupiła go Chelsea. W zespole The Blues, który próbuje odbudować się pod wodzą Xabiego Alonso po sezonie, w którym nie zakwalifikował się do europejskich pucharów, od początku zaczął grać regularnie.
Niewykluczone jednak, że teraz będzie potrzebował chwili przerwy. W drugiej połowie spotkania z Evertonem piłkarz zderzył się z obrońcą gospodarzu, Jarradem Branthwaite’em. O ile defensorowi nic się nie stało, o tyle golkiper opuścił boisko na noszach.
Wyglądało to poważnie…
Dziennikarz Gaston Edul poinformował, że „ważne badania wyszły dobrze”. Można to rozumieć na zasadzie, że życiu i sprawności piłkarza nic nie zagraża, tym niemniej problem i tak pozostaje. Gracz doznał bowiem urazu szczęki i podda się operacji.
Los estudios importantes le dieron bien. El mal menor: tiene una lesión en la mandíbula y lo van a operar.
— Gastón Edul (@gastonedul) October 17, 2026
Na razie nie wiadomo, ile Martinez będzie musiał pauzować z powodu kontuzji odniesionej w meczu z Evertonem. Przed listopadową przerwą reprezentacyjną, Chelsea zagra jeszcze z Tottenhamem, Manchesterem United oraz Sunderlandem w Premier League, a także z Liverpoolem w Pucharze Ligi Angielskiej.
Fot. Newspix