Festiwal pięknych goli na Bernabeu. Real wypunktował Sevillę

Jan Broda

Autor:Jan Broda

18 października 2026, 23:26 • 3 min czytania 1

Reklama
Festiwal pięknych goli na Bernabeu. Real wypunktował Sevillę

Ten, kto spędził niedzielny wieczór na Estadio Santiago Bernabeu, z pewnością nie mógł żałować tej decyzji. Pięć goli, każdy nieprzeciętnej urody i Real triumfujący 4:1 nad Sevillą. Królewscy na tydzień przed El Clasico odpowiedzieli na manitę Barcelony z Betisem w najlepszym możliwy sposób. A zrobili w to eksperymentalnym zestawieniu.  

Reklama

Jose Mourinho namieszał w składzie na mecz z Sevillą. Największą niespodzianką w wyjściowej jedenastce Królewskich było ustawienie na prawej obronie Fede Valverde, który wygryzł Trenta oraz Dumfriesa. Miejsce Urugwajczyka w środku pola zajął cofnięty Arda Guler, który z kolei ustąpił miejsca z przodu Endrickowi, dla którego było to premierowe spotkanie od pierwszej minuty w bieżącym sezonie. W wyjściowej jedenastce znalazł się również Yan Diomande pod nieobecność zawieszonego Viniciusa.

Plan był tyleż jasny, co agresywny – zamknąć Sevillę na własnej połowie i szybko rozstrzygnąć losy rywalizacji. Początkowo teoretycznie wszystko szło zgodnie z planem, ale Królewskim brakowało kropki nad „i”. Tę postawił w 30. minucie Guler, choć musimy uczciwie przyznać, że w tamtym momencie Turka nie powinno być już na boisku, po tym jak poczęstował łokciem Peque. Sędzia jednak nie dopatrzył się tego przewinienia, a my dzięki temu mogliśmy oglądać naprawdę zjawiskowego gola.

Reklama

Festiwal pięknych goli na Bernabeu. Real wypunktował Sevillę

Real do szatni schodził z dwubramkowym prowadzeniem, bo tuż przed przerwą Mbappe najwyraźniej pozazdrościł młodszemu koledze i sam popisał się równie nieprzeciętnej urody bramką. Ruleta, minięcie bramkarza i gol, a to wszystko na pełnej prędkości. Potem w drugiej połowie Francuz dołożył kolejne trafienie, tym razem z rzutu karnego.

Przy 3:0 w szeregi Los Blancos wkradło się rozluźnienie, z czego skorzystała Sevilla, ratując swój honor. Stratę Mbappe na gola zamieniła dwójka zmienników – Lucas Stassin obsłużył podaniem Manuela Bueno, a ten ładnym strzałem zmusił Courtoisa do kapitulacji. Długo jednak się tym nie nacieszyli, bo chwilę potem odpowiedział Real, a konkretnie Diomande, który huknął z dystansu nie do obrony. Co ciekawe, tym samym Iworyjczyk stał się najmłodszym piłkarzem Królewskich w XXI wieku z golem i asystą w jednym meczu LaLiga.

Reklama

W takich oto dość przyjemnych okolicznościach natury Mourinho i spółka zaliczyli ostatni sprawdzian przed El Clasico, rehabilitując się częściowo za kompromitujący występ w Rzymie. Prawdziwy test będą zdawać w niedzielę 25 października na Camp Nou.

Real Madryt – Sevilla 4:1 (2:0)

  • 30′ Guler – 1:0
  • 37′ Mbappe – 2:0
  • 63′ Mbappe – 3:0
  • 80′ Bueno – 3:1
  • 82′ Diomande – 4:1

Fot. Newspix

1 komentarz
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
La Liga

Problemy Barcelony przed PSG i Realem. Dwóch obrońców kontuzjowanych

Wojciech Górski
0
Problemy Barcelony przed PSG i Realem. Dwóch obrońców kontuzjowanych
La Liga

Espanyol miał Fortuño, Atletico miało fortunę

Jan Broda
0
Espanyol miał Fortuño, Atletico miało fortunę