Arabia Saudyjska wzorem humanitaryzmu? Pewnie byście tak nie pomyśleli, ale na szczęście są influencerzy z ogromnymi zasięgami, którzy niezawodnie objaśniają nam świat. Konkretnie jest Fabrizio Romano, który na codzień pisze, że piłkarz X trafi do klubu Y, ale jak trzeba to poinformuje też, że kraj, w którym za publiczną krytykę rządzących idzie się siedzieć jest oazą empatii.
Romano to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci świata szerokopojętych mediów sportowych. Na samym tylko X obserwuje go 27 milionów użytkowników. Zwykle Włoch pisze o tym kto, za ile i kiedy zmieni klub. Czasem są to jego własne informacje, czasem napisze to, co zdążyli już napisać inni (i przypadkiem zapomni o tym wspomnieć). To jednak człowiek, którego horyzonty nie kończą się na piłce.
Fabrizio Romano reklamuje saudyjską fundację
W filmiku podpisanym „Globalna Rola Arabii Saudyjskiej w Humanitaryzmie” słynny newsman recytuje bowiem:
– Centrum Pomocy Humanitarnej Króla Salmana (org. King Salman Humanitarian Aid & Relief Centre). W ciągu dziesięciu lat od momentu powstania centrum wdrożyło 4212 projektów w 113 krajach na całym świecie, odzwierciedlając wiodącą rolę Arabii Saudyjskiej w humanitaryzmie.
Następnie Włoch zaczyna wyliczankę akcji humanitarnych wspartych przez wspomniane Centrum. Wszystkie brzmią, tutaj bez cienia ironii, naprawdę szczytnie, bo dotyczą m.in. pomocy osobom z niepełnosprawnościami czy edukacji.
Całość pozostawia jednak niesmak, gdy ma się świadomość, że całe to przedsięwzięcie to nic innego jak sportswashing, czyli próba poprawienia wątpliwej reputacji Arabii Saudyjskiej poprzez nagłośnienie akcji humanitarnych, w tym przypadku przez znanego sportowego influencera. W tym samym celu Saudyjczycy inwestują setki milionów dolarów w piłkę nożną. To nic innego jak próba „kupienia” sobie powszechnego uznania.
Reputacja samego Romano zresztą też jest daleka od nieskazitelnej. Opisywaliśmy na naszych łamach praktyki Włocha, który oferował klubom możliwość podania przez siebie wskazanej informacji za określoną opłatą.
Czy Fabrizio Romano wszystkich oszukał?
Mamy tu więc dobrze dobrany duet. Trudno jednak mówić o przypadku skoro Romano regularnie dzieli się informacjami z pierwszej ręki na temat transferów do Arabii Saudyjskiej.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Runjaic śledzi Ekstraklasę. I nie jest zdziwiony sytuacją w Legii
- Były reprezentant Holandii. „Narkotyki zniszczyły mi małżeństwo”
- Kibice słynnego klubu są zaniepokojeni. Wysłali list do władz
Fot. Newspix