Była gwiazda Serie A siedziała w więzieniu. Tak wspomina ten czas

Marcin Długosz

11 kwietnia 2026, 17:20 • 2 min czytania 2

Reklama
Była gwiazda Serie A siedziała w więzieniu. Tak wspomina ten czas

Strzelił ponad 100 goli w Serie A, był powoływany do reprezentacji Włoch i teoretycznie nie brakowało mu niczego. W trakcie swojego życia skręcił jednak w kryminalną stronę i wylądował w więzieniu. Była gwiazda Palermo, Fabrizio Miccoli, opowiada o swoim trudnym momencie

Reklama

Symbol Palermo

Filigranowy napastnik (niespełna 1,7 metra wzrostu) brylował zwłaszcza w barwach Palermo, w którym występował w latach 2007-2013. To wtedy miał swój najlepszy okres, co potwierdzają także liczby. W sycylijskiej drużynie rozegrał 179 meczów, strzelając w nich 81 goli i notując 48 asyst.

Udało mu się także zadebiutować w reprezentacji Włoch, choć kariera w narodowych barwach do spektakularnych nie należała. Zamknęła się na dziesięciu występach i dwóch trafieniach.

Nie może jednak dziwić, że jeśli zawodnik tego formatu popadł w konflikt z prawem, natychmiast we Włoszech zrobiło się o tym głośno. Wszystko działo się przed kilkoma laty. Miccoli otrzymał karę trzech i pół roku pozbawienia wolności, z czego ostatecznie odsiedział pół roku, a pozostały wyrok został zamieniony na prace społeczne.

Powód odsiadki? Współpraca z mafijną organizacją Cosa Nostra. W rozmowie z La Gazzetta dello Sport były piłkarz opowiedział o trafieniu za kraty, za którymi przebywał od końcówki 2021 do maja 2022 roku.

Reklama

Miccoli wspomina czas w więzieniu

– Kiedy zgłosiłem się do więzienia, towarzyszyli mi moi najlepsi przyjaciele, a także mój prawnik. Wysiadłem z samochodu, a ten ostatni odcinek pieszo, do bramy i z torbą na ramionach, był po prostu koszmarny. Potem cała ta papierkowa robota, przeszukanie… – wspomina Miccoli.

I kontynuuje: – Współwięzniowie przyjęli mnie bardzo dobrze, nigdy nie wciągali mnie w swoje sprawy. Żartowali, że można tu zginąć z dwóch powodów – za karty i piłkę nożną. Jak graliśmy to stałem na bramce, a kiedy parę razy zdarzyło mi się wystąpić w ataku, nie robiłem z siebie gwiazdy. Graliśmy godzinę tygodniowo i to był beztroski czas.

W Serie A Miccoli rozegrał 259 meczów, w których strzelił 103 gole. Aktualnie cieszy się już pełną wolnością i prowadzi szkółkę piłkarską na południu Włoch, w Lecce.

CZYTAJ WIĘCEJ:

2 komentarze
Marcin Długosz

Serie A, Serie B, Włosi w europejskich pucharach - kocha wszystko, co spod znaku calcio. Za Milanem przemierzył sporo kilometrów, kocha zapach San Siro i będzie płakał przy wyburzeniu (które jest konieczne). Nie zapomina o starej, dobrej Ekstraklasie. Na weszlo.com i w WeszłoTV opowiada głównie o piłce włoskiej i polskiej.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama