Wyjście z dołka. Polski trener dzielnie walczy w Bundeslidze

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

09 listopada 2025, 12:59 • 2 min czytania 7

Wyjście z dołka. Polski trener dzielnie walczy w Bundeslidze

Wydawało się już, że Borussia Moenchengladbach jest w naprawdę beznadziejnym położeniu, ale ostatnie dni były dla ekipy Źrebaków wyjątkowo udane. Zespół, który po ośmiu kolejkach miał na swoim koncie trzy punkty i nie wygrał ani jednego ligowego meczu, teraz trochę odżył. I musi być w tym pewna zasługa polskiego trenera.

Reklama

W połowie września za stery chwycił w Borussii doskonale znany w Polsce Eugen Polanski. Były reprezentant naszego kraju dostał wielką szansę do zaprezentowania swoich trenerskich umiejętności w roli trenera Źrebaków – zespołu z poziomu jednej z czołowych europejskich lig. Drużynę przejmował w wyjątkowo beznadziejnej sytuacji i nie od razu zdołał coś zmienić. W pierwszych pięciu meczach zdobył ledwie dwa punkty i nie natchnął ekipy z Moenchengladbach do walki.

Teraz trochę się to zmienia.

Reklama

Seria trzech wygranych. Eugen Polanski wreszcie widzi światełko w tunelu

Po trudnym starcie w nowej roli Polanski trochę się już odbił i teraz ma prawo z optymizmem zerkać w przyszłość. Jego zespół zanotował bowiem swoje pierwsze zwycięstwo pod wodzą nowego trenera i… od razu dwa kolejne.

Najpierw ważna wygrana, na rozpęd, w drugiej rundzie Pucharu Niemiec. Tam Źrebaki pokonały 3:1 ekipę Karlsruher SC.

Potem przyszło pierwsze zwycięstwo ligowe, efektowne 4:0 z St. Pauli.

Wczoraj, na dokładkę, smakowity triumf nad Koeln, 3:1 i wyskoczenie ze strefy spadkowej. Od razu na 12. lokatę w tabeli Bundesligi.

Teraz podstawowe pytanie dotyczy przyszłości Eugena Polanskiego w Moenchengladbach – we wrześniu przejmował on zespół z założeniem, że będzie pełnił rolę trenera tymczasowego. Jego szef, Rouven Schroeder mówił jednak ostatnio w rozmowie z niemieckim oddziałem Sky Sports, że przyszłość byłego reprezentanta Polski maluje się raczej w jasnych barwach.

Porozmawiamy na ten temat w przerwie reprezentacyjnej. Ale sprawy wyglądają dobrze – przekonywał działacz.

CZYTAJ WIĘCEJ O EUGENIE POLANSKIM NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

7 komentarzy

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń

Najnowsze

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
11
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama

Bundesliga

Reklama
Reklama