Są oferty dla reprezentanta Polski z Legii. Co zdecyduje?

Szymon Janczyk

13 stycznia 2026, 21:39 • 2 min czytania 4

W Legii Warszawa trwa remont na modłę Marka Papszuna. Klub pożegnał kilku zawodników, przeprowadza też pierwsze transfery. Wśród piłkarzy, których przyszłość wkrótce się wyjaśni, jest kapitan zespołu — Bartosz Kapustka.

Są oferty dla reprezentanta Polski z Legii. Co zdecyduje?
Reklama

O tym, że Bartosz Kapustka może opuścić Legię Warszawa, słychać od dawna. Kontrakt środkowego pomocnika wygasa wraz z końcem sezonu i wciąż nie pojawiły się wieści o rozmowach w sprawie przedłużenia umowy. Jak wygląda sytuacja tego piłkarza?

Ekstraklasa. Bartosz Kapustka zostanie w Legii Warszawa?

Według informacji Weszło wiele wskazuje na to, że Bartosz Kapustka najbliższe miesiące spędzi w Polsce, w Legii Warszawa. Zawodnik miał usłyszeć od trenera Marka Papszuna, że ten na niego liczy i na obecną chwilę nie zapowiada się na przeprowadzkę. Reprezentant kraju ma jednak bardzo atrakcyjne finansowo oferty z Bliskiego Wschodu, które mogą sprawić, że za pół roku opuści Ekstraklasę.

Reklama

Z naszych ustaleń wynika, że o Kapustkę pytają kluby z kierunków arabskich. Arabia Saudyjska, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie – w tych okolicach wkrótce możemy oglądać reprezentanta Polski. Dokładni absztyfikanci są jednak trzymani w tajemnicy, więc nazw klubów niestety nie zdradzimy.

Możemy natomiast dodać, że nie ma tematu transferu Bartosza Kapustki do jeszcze bardziej egzotycznych rozgrywek. W kazachskich mediach pojawiały się informacje o zainteresowaniu piłkarzem Legii Warszawa, ale zawodnik nie ma ofert z tamtego kierunku i nie rozpatruje go w kontekście swojej przyszłości.

CZYTAJ WIĘCEJ O TRANSFERACH NA WESZŁO:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

4 komentarze

Nie wszystko w futbolu da się wytłumaczyć liczbami, ale spróbować zawsze można. Żeby lepiej zrozumieć boisko zagląda do zaawansowanych danych i szuka ciekawostek za kulisami. Śledzi ruchy transferowe w Polsce, a dobrych historii szuka na całym świecie - od koła podbiegunowego przez Barcelonę aż po Rijad. Od lat śledzi piłkę nożną we Włoszech z nadzieją, że wyprodukuje następcę Andrei Pirlo, oraz zaplecze polskiej Ekstraklasy (tu żadnych nadziei nie odnotowano). Kibic nowoczesnej myśli szkoleniowej i wszystkiego, co popycha nasz futbol w stronę lepszych czasów. Naoczny świadek wszystkich największych sportowych sukcesów w Radomiu (obydwu). W wolnych chwilach odgrywa rolę drzew numer jeden w B Klasie.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama