Korona Kielce w poprzedniej kolejce Ekstraklasy na własne życzenie przegrała 1:2 z Zagłębiem Lubin. Trener Jacek Zieliński nie ukrywa, że liczy na lepszą postawę swoich podopiecznych w piątkowym starciu z Radomiakiem Radom.
– Dogłębnie przeanalizowaliśmy spotkanie z Zagłębiem. Mamy nadzieję, że te wnioski okażą się owocne – zaznaczył szkoleniowiec kieleckiej ekipy.
Jacek Zieliński zabrał głos przed meczem z Radomiakiem. „Ostatnio daliśmy ciała”
Korona od dłuższego czasu punktuje w Ekstraklasie bardzo przeciętnie. W tabeli uwzględniającej dziesięć ostatnich spotkań drużyna z województwa świętokrzyskiego zajmuje przedostatnie miejsce, wyprzedzając tylko Legię Warszawa, która w omawianym okresie nie odniosła ani jednego zwycięstwa. Tymczasem Radomiak całkiem nieźle sobie radzi pod wodzą Goncalo Feio. Na przestrzeni ostatnich dziesięciu spotkań zespół z Radomia był szóstą siłą Ekstraklasy.
– Radomiak inaczej wygląda z trenerem Feio. Trzeba powiedzieć jednak, że gra dobrą piłkę. Jesteśmy przygotowani na bardzo ciężkie starcie, ale tak samo było przed wyjazdem do Warszawy i daliśmy wtedy radę. Do tego meczu chcemy podejść tak samo – oznajmił Zieliński. – Radomiak ma kilku dobrych piłkarzy. Capita, Wolski, który chyba ma najlepszy sezon w paru ostatnich latach. Solidna linia obrony – Janek Grzesik daje radę na każdej pozycji. Ich atutem jest też zespołowość i musimy się temu przeciwstawić. Radom to ciężki teren. Przy pełnych trybunach Radomiak pierwszy raz zagra chyba z nami. Spodziewamy się gorącej atmosfery, ale to dobrze, bo taka atmosfera napędza. Tym bardziej szkoda, że nie będzie naszych kibiców, bo oni dodaliby temu spotkaniu kolorytu.
– Radomiaka można trafić i można z nim wygrać, ale to będzie inny mecz niż ten sierpniowy. Nie doszukiwałbym się tutaj podobieństw. Teraz to już inna Korona i inny Radomiak. Jesteśmy świadomi, że to ciężki teren, ale mamy lepszą drużynę niż przed rokiem – dodał trener Korony.
Forma drużyny dostarczony przez Superscore
W poprzednim spotkaniu Korona rozbiła Radomiaka aż 3:0.
Teraz kielczanie pragną zrehabilitować się za fatalną końcówkę meczu z Zagłębiem. – Nawet na odprawie mówiliśmy, że dobrze się stało, że zaczynamy tę kolejkę, bo jest w nas duża żądza rewanżu. Wiemy, że daliśmy ostatnio ciała i chcemy się zrehabilitować – podsumował Zieliński.
Mecz Radomiak – Korona rozpocznie się w piątek o 18:00.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Mioduski wycenił Legię. Leśnodorski: Wartość klubu jest ujemna
- Kopczyński o zachowaniu fanów Legii w Gdyni. „Na to miejsca nie ma”
- Urban: Nie wyobrażam sobie, by Legia spadła, ale może tak się stać
fot. NewsPix.pl