Karol Czubak przemówił. Dziwi się Urbanowi

Adrian Mańko

13 października 2026, 19:55 • 3 min czytania 1

Reklama
Karol Czubak przemówił. Dziwi się Urbanowi

Karol Czubak nie ukrywa, że chciałby wrócić do reprezentacji Polski i spróbować sił w zagranicznej lidze. Napastnik Motoru Lublin w wywiadzie dla Kanału Sportowego odniósł się do słów Jana Urbana o różnicy między poziomem Ekstraklasy a wymaganiami kadry. Opowiedział też o nieudanej przygodzie w Belgii i wyjaśnił, dlaczego najlepiej czuje się podczas meczów.

Reklama

Czubak odpowiedział Urbanowi

Napastnik Motoru Lublin był jednym z zawodników, których nazwiska pojawiały się w dyskusjach przed powołaniami na ostatnie zgrupowanie reprezentacji Polski. Ostatecznie Jan Urban nie zdecydował się na jego wybór. Selekcjoner argumentował wcześniej, że niektóre umiejętności wystarczające w Ekstraklasie nie muszą sprawdzać się na poziomie reprezentacyjnym.

Czubak przyznał w rozmowie z Kanałem Sportowym, że trudno mu zgodzić się z ocenianiem go przez pryzmat krótkiego pobytu w Belgii. W barwach KV Kortrijk nie dostał bowiem wielu okazji do pokazania swoich możliwości.

– Wydaje mi się, że powinniśmy patrzeć na dyspozycję zawodników, jaką mają w danym momencie, a odkąd wróciłem do Polski, to prezentuję bardzo równy poziom – stwierdził napastnik.

Nie zamierza jednak przekonywać selekcjonera samymi deklaracjami. Uważa, że najważniejsze są jego występy i liczby.

Reklama

– Myślę, że słowa są mało potrzebne. W takich przypadkach trzeba patrzeć na moją grę i liczby, jakie robię – powiedział, odnosząc się do ewentualnego powołania na listopadowe zgrupowanie.

– Już wolałbym, by trener otwarcie powiedział, że jestem za słaby na dany moment, bo bym się z tym pogodził i wiedział, nad czym mam pracować – powiedział Czubak.

Snajper Motoru miał dystans do całej sytuacji z brakiem powołania. Mówił, że jako aktywny użytkownik portalu X śledził memy ze swoim udziałem i niektóre bardzo go bawiły. Ulubiony to ten z jednoosobowym autem:

Reklama

Czubak chce wyjechać za granicę. „Na pewno się to wydarzy”

26-latek nie ukrywa również ambicji związanych z dalszym rozwojem kariery. Chciałby ponownie spróbować swoich sił poza Polską, ale tym razem zamierza poczekać na odpowiedni moment.

– Na wyjazd za granicę poczekam na odpowiedni moment, aż zdecyduję razem z agencją, że jestem gotowy. Na pewno się to wydarzy, bo po to pracuję i trenuję, by taki moment znów przyszedł – zapowiedział w Kanale Sportowym.

Czubak przyznał, że wyjazd do Belgii mógł nastąpić zbyt wcześnie. Jednocześnie przypomniał, że wcześniej regularnie strzelał gole na poziomie pierwszej ligi, ale nie znalazł klubu Ekstraklasy, który zdecydowałby się mu zaufać. Po zagranicznym epizodzie pojawiły się natomiast oferty z polskiej elity.

Reklama

Teraz napastnik chce przede wszystkim poprawiać swoje liczby i pomagać Motorowi. Nie wyznacza sobie konkretnych celów na koniec sezonu, ale liczy na więcej bramek niż w poprzednich rozgrywkach.

„Pełny potencjał widać dopiero w meczach”

Czubak odniósł się także do opinii, że jest zawodnikiem, który najlepiej prezentuje się podczas spotkań, a nie na treningach. Nie zgodził się z sugestią, że odpuszcza pracę na zajęciach, ale przyznał, że to właśnie w meczach widać jego największe atuty.

Podkreślił, że w każdej sytuacji szuka okazji do zdobycia bramki i nie boi się walki z obrońcami, nawet jeśli wiąże się to z bólem lub ryzykiem urazu.

Napastnik uważa też, że Motor potrzebuje większej liczby spotkań, w których będzie kontrolował przebieg gry tak jak w pucharowym starciu z Legią Warszawa. Jego zdaniem drużyna ma odpowiednią jakość i charakter, ale musi częściej przekładać to, co pokazuje na treningach, na ligowe występy.

Reklama

Czubak zapewnił przy tym, że brak powołania do reprezentacji go nie podłamie. Zamierza dalej strzelać gole i udowadniać swoją wartość na boisku.

Wczoraj trafił do siatki w zwycięskim dla Motoru meczu z Radomiakiem. Był to gol z rzutu karnego.

fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Adrian Mańko

Wychowanek świętej pamięci Lubelskiego Sport Expressu, do którego trafił jeszcze w liceum, wyłowiony jako młody talent portalu Lublinianka.NET. W Lubliniance od 20 sezonów pełni rolę spikera, a w dziennikarstwie zwiedził kilka tytułów, ostatnio Dziennik Wschodni. Najdłużej pracował jednak na chwałę jednego z buków. Od 2005 roku tworzy własny projekt piłkarski - LAKP. Piłka nożna? Zawsze i wszędzie! Liga Mistrzów, Premier League, Ekstraklasa, okręgówka, B-klasa. Wszystko jedno. Nie gra w padla. Ale gra w tenisa. Lubi też żużel.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Żukowski wspomina czasy Lecha. „Padlina. Wyglądałem jak paralityk”

Mikołaj Duda
0
Żukowski wspomina czasy Lecha. „Padlina. Wyglądałem jak paralityk”
Bundesliga

Trener zachwycony reprezentantem Polski! „Poradził sobie znakomicie”

Mikołaj Duda
0
Trener zachwycony reprezentantem Polski! „Poradził sobie znakomicie”

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Żukowski wspomina czasy Lecha. „Padlina. Wyglądałem jak paralityk”

Mikołaj Duda
0
Żukowski wspomina czasy Lecha. „Padlina. Wyglądałem jak paralityk”
Ekstraklasa

Wisła wydała komunikat po meczu z Legią. Chce pomagać w remontach

Mikołaj Duda
12
Wisła wydała komunikat po meczu z Legią. Chce pomagać w remontach