Nawałka sprzedał duszę diabłu
Szczęście. Prawdopodobnie w żadnej dyscyplinie nie odgrywa takiej roli, co w futbolu, bo tu decydują chwile, a chwile potrafią całkowicie poddać się tyranii farta. Nawałka to szczęście ma, ma go w nadmiarze, nadmiarze tak podejrzanym, iż zaczyna nasuwać się myśl, iż jest najrzadszej próby pracoholikiem: sprzedać duszę diabłu za większą szansę powodzenia w pracy to nie przelewki. Nie zamierzam spłaszczać tego meczu do nieprawdopodobnych okoliczności doliczonego czasu gry. Ograbiać ją z najlepszego moim zdaniem występu Lewego w kadrze, […]
redakcja
• 5 min czytania
6