Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ
Im dłużej oglądam Ekstraklasę, a w szczególności Raków Częstochowa, tym mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że te wszystkie gadki o „sumie szczęścia” są kompletnie nieprawdziwe. Za nami dziesięć kolejek sezonu, zaraz będzie 1/3 całych rozgrywek, a beniaminek jak miał pecha od pierwszych minut sezonu, tak ma go do dzisiaj. Coś we mnie pękło podczas oglądania spotkania z Wisłą Płock, przecież to była tak idiotyczna strata punktów, że chyba każdemu neutralnemu widzowi zrobiło się zwyczajnie żal […]
redakcja
• 5 min czytania
0