Wygląda na to, że po ponad roku przerwy Nenad Bjelica wkrótce może wrócić na ławkę trenerską. Były szkoleniowiec Lecha Poznań oraz kilkukrotny kandydat na selekcjonera reprezentacji Polski może wylądować w Rosji. Chorwat odbył już rozmowy w tej sprawie.
Jak donoszą media w Rosji, a konkretnie serwis Match TV, Nenad Bjelica jest jednym z głównym kandydatów do objęcia sterów w CSKA Moskwa. Po słabszych wynikach klub ze stolicy kraju zdecydował się ostatnio zwolnić swojego trenera. Jego miejsce zajął szkoleniowiec tymczasowy, a obecnie trwają poszukiwania sternika już na start przyszłych rozgrywek.
Nenad Bjelica wróci na ławkę trenerską? Prowadzi rozmowy z rosyjskim klubem
Jak przekazano, Bjelica ma za sobą już długą rozmowę z władzami klubu ze stolicy Rosji i wyrósł na jednego z głównych kandydatów do objęcia posady w CSKA.
– Rzeczywiście, Nenad Bjelica znajduje się na liście głównych kandydatów na stanowisko trenera CSKA. Odbył już długą rozmowę z władzami klubu. Bjelica pokazał, że bardzo dobrze rozumie, jak należy wzmocnić skład CSKA, a także potrafi rozwijać młodych zawodników. Przykładem jest Dani Olmo, z którym trener pracował w Dinamie Zagrzeb, a który później trafił do Barcelony – powiedział dla wspomnianego portalu przedstawiciel moskiewskiego klubu.
Na początku maja z CSKA pożegnał się Fabio Celestini, co było spowodowane słabszymi wynikami w lidze. Zastąpił go Dmitrij Igdisamow, czyli dotychczasowy asystent poprzedniego trenera. 39-latek ma pozostać na stanowisku tylko do końca sezonu, a przed przyszłymi rozgrywkami do Moskwy ma trafić trener szkoleniowiec już na stałe.
CSKA już dokładnie dekadę czeka na kolejny tytuł mistrzowski w swoim kraju. Już od dłuższego czasu jest pewny, że po triumf nie sięgnie także i w bieżących rozgrywkach. Na kolejkę przed końcem zmagań zajmuje dopiero piąte miejsce ze stratą aż 17 punktów do liderującego Zenita. Klub z Petersburga ma szansę wrócić na szczyt po roku przerwy. Wcześniej zdobył aż sześć mistrzostw z rzędu. Przed ostatnią serią zmagań ma dwa oczka przewagi nad drugim Krasnodarem, który broni tytułu.
Przypomnijmy, Nenad Bjelica przez dwa sezony był trenerem Lecha. Poprowadził poznański zespół w 78 spotkaniach, z czego 41 wygrał, 21 zremisował oraz 16 przegrał. W poźniejszych latach był kandydatem do objęcia reprezentacji Polski, a po zwolnieniu Edwarda Iordanescu także warszawskiej Legii. Ostatni raz 54-latek prowadził Dinamo Zagrzeb, które doprowadził do dwóch mistrzostw kraju. Od końcówki 2024 pozostaje bez zatrudnienia.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix