Bez rewolucji na ławce Śląska. Misja trwa

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

19 maja 2026, 18:47 • 2 min czytania 11

Reklama
Bez rewolucji na ławce Śląska. Misja trwa

Śląsk Wrocław cieszy się z szybkiego powrotu do Ekstraklasy i przy okazji ogłasza dodatkową radosną nowinę. Na ławce trenerskiej pozostaje ostatecznie Ante Simundza, którego kontrakt przedłużył się automatycznie wraz z udanym finiszem sezonu.

Reklama

Śląsk i Wisła Kraków wracają do elity unikając zarazem barażowej młócki. Dwie wielki firmy znów zagrają w Ekstraklasie, a Wrocławian do sukcesu poprowadził trener, który zaznał rok wcześniej gorzkiego smaku spadku. Mimo kryzysu w trakcie mijającego sezonu Ante Simundza obronił się swoją pracą i teraz spija śmietankę.

Ante Simundza zostaje w Śląsku. Kontrakt przedłużony

Na mocy zapisów w kontrakcie umowa z Ante Simundzą została przedłużona i obowiązuje teraz do końca sezonu 2027/28 – czytamy w klubowym komunikacie. Słoweniec trafił do Wrocławia w grudniu 2024 roku. Od tego czasu poprowadził Śląsk w 52 spotkaniach. 

Reklama

Bardzo się cieszę, że moja historia w Śląsku się nie kończy. Razem z zespołem przeszliśmy długą drogę, a cierpliwość się opłaciła. Dziś cieszymy się z awansu do PKO BP Ekstraklasy, ale także myślimy już o przyszłości. Wrocław jest świetnym miastem, a nasi kibice są wspaniali. Moja rodzina i ja czujemy się w tym miejscu świetnie. To zaszczyt móc dalej prowadzić ten zespół – mówi szkoleniowiec, którego cytuje strona oficjalna klubu.

Ante Simundza w Śląsku Wrocław to od początku był długoterminowy projekt. Trener otrzymał od pionu sportowego pełne zaufanie, nie decydowaliśmy się na nerwowe ruchy i to przyniosło efekty – komentuje dyrektor sportowy Śląska Rafał Grodzicki.

W ostatniej kolejce, na pożegnanie z Betclic 1. Ligą, Śląsk zagra na własnym stadionie z Pogonią Grodzisk Mazowiecki.

Reklama

Fot. Newspix

11 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama