W 1/8 finału potrafili wyeliminować Real Madryt, ale na Barcelonę nie wystarczyło im umiejętności. Choć byli bardzo blisko dogrywki! Występujący w Segunda Division piłkarze Albacete robili, co mogli, ale odpadli w ćwierćfinale Pucharu Króla, przegrywając u siebie 1:2. Robert Lewandowski rozegrał 65 minut i był to jeden z jego najsłabszych występów w sezonie. Wojciech Szczęsny nie podniósł się z ławki. Jeżeli kogoś z Barcelony mamy za ten mecz wyróżnić, to aktywnego Marcusa Rashforda. I Gerarda Martina, który w końcówce uratował gości.
Początek meczu? Barcelona ruszyła na Albacete i dwie niezłe sytuacje miał Marcus Rashford, ale Anglik najpierw podjął złą decyzję (niedokładnie zgrywał piłkę), a później uderzył obok bramki. W kolejnych minutach goście – takie mieliśmy wrażenie – dali się wciągnąć w chaotyczną i opartą na waleczności grę gospodarzy. Dopiero mniej więcej po 30. minucie Barcelona znów zaczęła dominować i tworzyć okazje. Na efekt bramkowy nie czekaliśmy długo.
Lamine Yamal w swoim stylu strzelił gola dla Barcelony. Robert Lewandowski grał słabo
Gdy grasz z Barceloną tak ważny dla siebie mecz i masz słabszych piłkarzy, nie możesz popełniać takich błędów. W 39. minucie pomocnika Albacete zaatakowali w środku pola i Rashford, i Frenkie de Jong. Efekt? Strata piłki, Holender świetnie wyłożył ją na prawą stronę do Lamine’a Yamala, a największa gwiazda gości precyzyjnym strzałem, jakby to było bardzo proste, skierowała piłkę do siatki.
𝐋𝐀𝐌𝐈𝐍𝐄 𝐘𝐀𝐌𝐀𝐋 𝐓𝐑𝐀𝐅𝐈𝐀 𝐃𝐎 𝐒𝐈𝐀𝐓𝐊𝐈! ⚽🎯
Skraj szesnastki, rogal po długim – specjalność zakładu! 🥐🔝 #lazabawa 🇪🇦 pic.twitter.com/TeP8ouqX7w
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 3, 2026
W pierwszej połowie Barcelona miała też szczęście, bo sędzia – tak się wydaje – powinien był pokazać drugą żółtą kartkę Joao Cancelo i wyrzucić go z boiska. Portugalczykowi się jednak upiekło, dostał tylko ustne ostrzeżenie.
Do przerwy było 0:1, a na początku drugiej połowy Barcelona mogła zamknąć spotkanie, jednak po świetnej akcji Rashforda Dani Olmo nie zdołał tego wykończyć. W kolejnych minutach Albacete próbowało wyrównać, ale gospodarzom brakowało jakości. Wydawało się, że jeżeli ktoś strzeli tutaj gola, to prędzej Barcelona i tak się też stało – Ronald Araujo głową, po rzucie rożnym, trafił do siatki.
𝐑𝐎𝐍𝐀𝐋𝐃 𝐀𝐑𝐀𝐔𝐉𝐎 𝐍𝐀 𝟐:𝟎 🔥
W końcu wypieszczone dośrodkowanie i Barcelona zamienia stały fragment na bramkę! 🎯 Półfinał Pucharu Króla coraz bliżej Blaugrany! 👀 #lazabawa 🇪🇦 pic.twitter.com/MKRkT97pHl
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 3, 2026
Nie był to niestety najlepszy mecz Roberta Lewandowskiego. W pierwszej połowie Polak miał szansę po akcji lewą stroną, ale po dograniu nie sięgnął piłki wślizgiem. Lewandowski próbował walczyć, ale niewiele z tego wynikało. A to sędzia odgwizdywał faul na nim w środku pola, a to arbiter kazał grać dalej, mimo że Polak leżał na murawie. A kiedy w 57. minucie Lewandowski miał dobrą sytuację na 3:0, uderzył za lekko i trafił w bramkarza. Polak opuścił boisko w 65. minucie.
Barcelona w kolejnych minutach nie wysilała się, ale wydawało się, że dość spokojnie dowiezie prowadzenie 2:0 do końca. A tu niespodzianka! W 88. minucie gola dla gospodarzy nagle wbił Javier Moreno. I mieliśmy szaloną końcówkę: Ferran Torres, który zastąpił „Lewego”, strzela dla Barcelony. Wydawało się, że jest 3:1 i po meczu, ale po chwili okazuje się, że sędzia jednak nie uznaje bramki. Albacete rusza i ma świetną szansę, ale piłkę z linii bramkowej wybija wspominany już Gerard Martin. Ratuje Barcelonę, która musiała drżeć o awans w ostatnich minutach. Ale wytrwała. Niedługo później sędzia zakończył mecz. Barcelona zwyciężyła, ale Albacete też można poniekąd znać za moralnych zwycięzców.
Albacete przegrało z Barceloną. Gospodarze nie powtórzą pięknej historii sprzed 31 lat
Albacete miało szansę powtórzyć świetny wynik w krajowym Pucharze sprzed 31 lat. W sezonie 1994/95 zespół dotarł w tych rozgrywkach aż do półfinału i dopiero wtedy uległ w dwumeczu Valencii (2:3). Real udało się przejść, ale na Barcelonę jednak zabrakło argumentów. Zespół Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego (całe spotkanie na ławce) jest w najlepszej czwórce i należy go uznać za faworyta rozgrywek.
Albacete – FC Barcelona 1:2 (0:1)
- 0:1 Yamal – 39′
- 0:2 Araujo – 55′
- 1:2 Moreno – 88′
Fot. Newspix.pl
WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:
- Mudryk prowokował Polaków Wołyniem
- Kadziewicz o słowach Szwargi. „Jesteście od robienia show”
- Polski piłkarz strzelił gola Liverpoolowi!