Alvaro Arbeloa: Sędzia zniszczył ten dwumecz

Maciej Piętak

16 kwietnia 2026, 00:05 • 3 min czytania 0

Reklama
Alvaro Arbeloa: Sędzia zniszczył ten dwumecz

Bayern Monachium awansował do półfinału Ligi Mistrzów. Mistrzowie Niemiec pokonali w dwumeczu Real Madryt 6:4, natomiast po rewanżowym spotkaniu na Allianz Arenie sporo mówi się o sędziowaniu. Alvaro Arbeloa zabrał głos w sprawie drugiej żółtej kartki dla Eduardo Camavingi.

Reklama

Alvaro Arbeloa: Sędzia zniszczył ten przepiękny dwumecz

W pierwszym meczu Królewscy przegrali na Estadio Santiago Bernabeu 1:2. Mimo to sprawa awansu pozostawała otwarta. Szczególnie że rewanżowe spotkanie rozpoczęło się dla Realu rewelacyjnie. Manuel Neuer podał piłkę wprost pod nogi Ardy Gulera, a Turek strzelił z dystansu na pustą bramkę i otworzył wynik. Bawarczycy wyrównali po chwili – Joshua Kimmich dośrodkował z rzutu rożnego, Andrij Łunin źle obliczył tor lotu futbolówki, a Aleksandar Pavlović z najbliższej odległości strzelił gola na 1:1.

W 29. minucie było już 2:1 dla gości. Fenomenalnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Guler. Neuer, choć miał piłkę na rękawicy, nie był w stanie obronić tego uderzenia. Niecałe dziesięć minut później Bayern znowu odpowiedział. Harry Kane dostał podanie w pole karne od Dayota Upamecano i precyzyjnym strzałem wyprowadził Bawarczyków na prowadzenie w dwumeczu. Tuż przed przerwą Real znowu był z przodu w rewanżu, po tym jak Kylian Mbappe nie pomylił się w sytuacji sam na sam.

Ostatecznie to Bayern awansował, wykorzystując grę w przewadze. W 86. minucie Camavinga otrzymał żółtą kartkę za opóźnianie gry, a że to była jego druga, to wyleciał z boiska. Francuz wszedł na boisko w 62. minucie i w nieco ponad 20 minut uzbierał dwa „żółtka”. W samej końcówce świetnie z dystansu uderzali Luis Diaz oraz Michael Olise i to dzięki tym trafieniom Monachijczycy grają dalej.

Tuż po spotkaniu wypowiedział się trener Realu. Alvaro Arbeloa nie był zadowolony z pracy sędziów.

Reklama

– To oczywiste, że czerwona kartka zakończyła ten dwumecz. Nie można wyrzucić zawodnika z boiska za coś takiego. Sędzia nawet nie wiedział, że on ma już na koncie kartkę. Zniszczył przepiękny, niezwykle wyrównany dwumecz na najwyższym poziomie i w tamtym momencie mecz się skończył – stwierdził w rozmowie z Movistar+.

Alvaro Arbeloa: To był wielki mecz moich piłkarzy

Dziennikarze zapytali też, jak ocenia spotkanie w wykonaniu swoich podopiecznych.

Reklama

– To był wielki mecz w wykonaniu moich piłkarzy. Jest mi ich żal ze względu na ogromny wysiłek, jaki włożyli. Szkoda mi też madridistas, którzy tu przyjechali oraz tych, którzy oglądali nas w domach. Boli mnie to, ponieważ Real nie zdobędzie w tym roku 16. Pucharu Europy. Wracamy jednak do Madrytu z tarczą, bo chłopaki dali z siebie wszystko – przyznał.

Następnie hiszpański szkoleniowiec powiedział nieco o najbliższej przyszłości.

– Mieliśmy swoje okazje, by strzelić kolejnego gola. Niektórzy zawodnicy byli już zmęczeni i tuż przed stratą bramki zamierzaliśmy dokonać zmian. Ten stracony gol zakończył wszystko. Ale idziemy dalej, to jest Real Madryt. Sytuacja w lidze jest bardzo trudna, ale nawet w dniu, w którym ostatecznie stracimy szanse, będziemy musieli walczyć. Do ostatniej kolejki mamy herb, którego musimy bronić – zakończył.

W kolejnym spotkaniu Real zmierzy się przed własną publicznością z Alaves.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Reklama