Bayern Monachium awansował do półfinału Ligi Mistrzów. Mistrzowie Niemiec pokonali w dwumeczu Real Madryt 6:4, natomiast po rewanżowym spotkaniu na Allianz Arenie sporo mówi się o sędziowaniu. Alvaro Arbeloa zabrał głos w sprawie drugiej żółtej kartki dla Eduardo Camavingi.
Alvaro Arbeloa: Sędzia zniszczył ten przepiękny dwumecz
W pierwszym meczu Królewscy przegrali na Estadio Santiago Bernabeu 1:2. Mimo to sprawa awansu pozostawała otwarta. Szczególnie że rewanżowe spotkanie rozpoczęło się dla Realu rewelacyjnie. Manuel Neuer podał piłkę wprost pod nogi Ardy Gulera, a Turek strzelił z dystansu na pustą bramkę i otworzył wynik. Bawarczycy wyrównali po chwili – Joshua Kimmich dośrodkował z rzutu rożnego, Andrij Łunin źle obliczył tor lotu futbolówki, a Aleksandar Pavlović z najbliższej odległości strzelił gola na 1:1.
W 29. minucie było już 2:1 dla gości. Fenomenalnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Guler. Neuer, choć miał piłkę na rękawicy, nie był w stanie obronić tego uderzenia. Niecałe dziesięć minut później Bayern znowu odpowiedział. Harry Kane dostał podanie w pole karne od Dayota Upamecano i precyzyjnym strzałem wyprowadził Bawarczyków na prowadzenie w dwumeczu. Tuż przed przerwą Real znowu był z przodu w rewanżu, po tym jak Kylian Mbappe nie pomylił się w sytuacji sam na sam.
Ostatecznie to Bayern awansował, wykorzystując grę w przewadze. W 86. minucie Camavinga otrzymał żółtą kartkę za opóźnianie gry, a że to była jego druga, to wyleciał z boiska. Francuz wszedł na boisko w 62. minucie i w nieco ponad 20 minut uzbierał dwa „żółtka”. W samej końcówce świetnie z dystansu uderzali Luis Diaz oraz Michael Olise i to dzięki tym trafieniom Monachijczycy grają dalej.
Tuż po spotkaniu wypowiedział się trener Realu. Alvaro Arbeloa nie był zadowolony z pracy sędziów.
– To oczywiste, że czerwona kartka zakończyła ten dwumecz. Nie można wyrzucić zawodnika z boiska za coś takiego. Sędzia nawet nie wiedział, że on ma już na koncie kartkę. Zniszczył przepiękny, niezwykle wyrównany dwumecz na najwyższym poziomie i w tamtym momencie mecz się skończył – stwierdził w rozmowie z Movistar+.
Arbeloa: Nie możesz wyrzucić piłkarza z boiska za coś takiego. Myślę, że sędzia nie wiedział, że Camavinga miał już żółtą kartkę. Arbiter zepsuł ten mecz.
— Los Galácticos (@_LGalacticos) April 15, 2026
Alvaro Arbeloa: To był wielki mecz moich piłkarzy
Dziennikarze zapytali też, jak ocenia spotkanie w wykonaniu swoich podopiecznych.
– To był wielki mecz w wykonaniu moich piłkarzy. Jest mi ich żal ze względu na ogromny wysiłek, jaki włożyli. Szkoda mi też madridistas, którzy tu przyjechali oraz tych, którzy oglądali nas w domach. Boli mnie to, ponieważ Real nie zdobędzie w tym roku 16. Pucharu Europy. Wracamy jednak do Madrytu z tarczą, bo chłopaki dali z siebie wszystko – przyznał.
Następnie hiszpański szkoleniowiec powiedział nieco o najbliższej przyszłości.
– Mieliśmy swoje okazje, by strzelić kolejnego gola. Niektórzy zawodnicy byli już zmęczeni i tuż przed stratą bramki zamierzaliśmy dokonać zmian. Ten stracony gol zakończył wszystko. Ale idziemy dalej, to jest Real Madryt. Sytuacja w lidze jest bardzo trudna, ale nawet w dniu, w którym ostatecznie stracimy szanse, będziemy musieli walczyć. Do ostatniej kolejki mamy herb, którego musimy bronić – zakończył.
W kolejnym spotkaniu Real zmierzy się przed własną publicznością z Alaves.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- 5 powodów, dla których Atletico wreszcie wygra Ligę Mistrzów
- Trener Bayernu apeluje. Chce zmiany w Lidze Mistrzów
- Czy Harry Kane wreszcie dowiezie temat do końca?
Fot. Newspix