Puchacz: – Teraz najważniejszy jest mundial!

redakcja

Autor:redakcja

02 maja 2022, 14:55 • 2 min czytania

Reklama
Puchacz: – Teraz najważniejszy jest mundial!

Tymoteusz Puchacz właśnie zdobył mistrzostwo Turcji. Wraz z końcem czerwca 2022 roku kończy się jego wypożyczenie Trabzonsporu. Czy reprezentant Polski wróci do Unionu Berlin?

Reklama

Trabzonspor sięgnął po mistrzostwo tureckiej ligi po trzydziestu ośmiu latach oczekiwania. Fanatyczni kibice klubu w świętowali w sposób absolutnie szalony.

– Totalne odklejenie. To, co dzieje się w Trabzonie, w Stambule to coś niesamowitego, można poczuć się jak jakaś gwiazda popu. Póki tego się nie poczuje, póki nie dotknie się tej atmosfery, nigdy nie zrozumie się, o co w tym wszystkim chodzi. Nasz trener już dawno powiedział, że zostaliśmy mistrzami, tylko czekaliśmy na ostateczne potwierdzenie naszego tytułu. W Polsce to jest nie do pomyślenia, że ktoś mógłby koronować się jeszcze przed przyklepaniem mistrzostwa. Party trwa. Kiedy wydostaliśmy się ze stadionu, na zegarze wybijała już czwarta rano. Kibice byli wszędzie. Na boisku, na trybunach, wokół stadionu, wszystko zablokowane. Dwie godziny świętowaliśmy na stadionie, dwie godziny jechaliśmy autobusem do ośrodka, więc tam też była zabawa, a teraz z większością chłopaków przenieśliśmy się do Stambułu, bo jest tu więcej możliwości – komentuje Tymoteusz Puchacz na Kanale Sportowym.

Reklama

Do tej pory Puchacz rozegrał dwanaście meczów w barwach Trabzonsporu. Latem wróci do Unionu Berlin, ale jeszcze nie wiadomo, w jakim klubie zobaczymy go w rundzie jesiennej.

– Też chciałbym wiedzieć, co czeka mnie po sezonie, bo na ten moment jeszcze tego nie wiem. Słyszę, że Unionowi zależy, żebym wrócił do Niemiec, ale sprawa wygląda tak – dla mnie najważniejsza jest reprezentacja i mundial. Najbliższe pół roku chcę spędzić w klubie, w którym na pewno będą podstawowym piłkarzem, dla którego będę mógł grać bardzo dobre mecze i zapracować sobie na powołane na mistrzostwa świata. Moją główną motywacją jest miejsce w kadrze w Katarze. Do tej pory żyłem od weekendu do weekendu, ale teraz nieubłaganie zbliża się moment ważnych decyzji. I mam to z tyłu głowy. Nie mogę dwa miesiące czekać na szansę. Muszę regularnie wychodzić na murawę, żeby znaczyć coś w polskiej kadrze. 

Czytaj więcej o Tymoteuszu Puchaczu:

Fot. 400mm.pl

Reklama

Najnowsze

Reklama

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych

Jan Broda
27
Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych
Mundial 2026

Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko

Jan Broda
16
Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko
Piłka nożna

Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank

Jan Broda
29
Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank