Michniewicz: „Nie jest łatwo łączyć grę w Europie z ligą”

redakcja

Autor:redakcja

26 września 2021, 09:53 • 2 min czytania

Reklama
Michniewicz: „Nie jest łatwo łączyć grę w Europie z ligą”

Czesław Michniewicz nie ukrywał rozgoryczenia po porażce Legii Warszawa 2:3 z Rakowem Częstochowa. Zdaniem szkoleniowca „Wojskowych” o niepowodzeniu jego zespołu zadecydowała między innymi nieskuteczność.

Reklama

– Mecz rozpoczął się dla nas dobrze. Budowaliśmy akcje, mieliśmy swoje sytuacje – zauważył Michniewicz, cytowany przez oficjalną witrynę klubu. – W jednej z nich Andre Martins trafił w poprzeczkę. Później popełniliśmy błąd, którego powinniśmy uniknąć. Sprezentowaliśmy bramkę naszym rywalom. W przerwie powiedzieliśmy sobie, co musimy zmienić, jednak po wejściu na boisku wydarzenia nie potoczyły się zgodnie z planemTo czego się obawialiśmy – goście wykorzystali swoje warunki fizyczne, a my przegrywaliśmy pojedynki główkowe. (…) Byliśmy nieskuteczni w przeciwieństwie do Rakowa. Jak się gra u siebie i ma się tyle sytuacji, to trzeba je wykorzystywać.

– Straciliśmy dużo punktów, to fakt. Polskie zespoły muszą się nauczyć gry w podobnej sytuacji, do tej, którą my aktualnie przeżywamy. My cieszymy się z tego momentu, gdzie teraz jesteśmy – dodał trener Legii. – Nie jest jednak łatwo łączyć meczów w Europie z ligą, bo do tego dochodzą podróże. To wszystko ma znaczenie. Niemniej trzeba wyjść i grać. Nie będę narzekał na swój los. W meczach ze Śląskiem, czy Wisłą mieliśmy tyle okazji, żeby oba spotkania wygrać. Raków był groźny po tym, czego się spodziewaliśmy – stałe fragmenty gry, kontrataki i walka wręcz. Mam dzisiaj o czym myśleć, ale od jutra skupiamy się na Leicester. Chcemy zaprezentować się lepiej pod względem wyniku. Wiem, że to nie będzie łatwe, ale stać nas na lepszą grę.

Michniewicz: „Nie będę narzekał na swój los”

Michniewicz odniósł się równie do kosztownego błędu Cezarego Miszty. – Każdy młody bramkarz popełnia błędy, to jest nieuniknione. Dziś trafiło na Czarka, a za tydzień padnie na kogoś innego. To było bolesne, gdy na początku popełniasz błąd i pada bramka. Niemniej on musi swoje przeżyć i wyciągnąć z tego wnioski. To nie jest tak, że ja mam do niego pretensje. On musi to wszystko przeżyć, żeby w przyszłości wiedzieć, jak ma się zachować. W takich meczach jak dzisiaj, drużyna może pomóc bramkarzowi wygrywając spotkanie, ale tak się niestety nie stało. Wiem co będzie się dzisiaj działo w głowie Czarka, ale to będzie dla niego cenna lekcja. 

fot. FotoPyk

Reklama

Najnowsze

Reklama

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”