Bereszyński. Wandzel. Ojamaa. Legia kradnie piłkarzy, mój Boże, czasy CWKS-u wracają, niedługo wykradną Rumaka, a potem jeszcze Tonew dostanie wezwanie do wojska. Wszyscy lamentują, wszyscy podekscytowani, a najbardziej oczywiście jak zwykle – legioniści. Bo osobiście nie wierzę, by ktokolwiek tu w Poznaniu miał szlochać przez ostatnią sytuację na rynku transferowym.
(…)
To co cenię w naszym klubie, to umiejętność wyszukiwania perełek w miejscach, o których inni ekstraklasowcy ostatni raz słyszeli w liceum, albo podczas wyboru miejsca na wakacje. To już prawie – co należy traktować z odpowiednim w tej sytuacji przymrużeniem oka – legia cudzoziemska, złożona z ludzi od Szkocji, aż po Bułgarię. Teraz, transferem Douglasa, otworzyliśmy dla Ekstraklasy kolejny rynek, tym razem brytyjski i należy się wyłącznie cieszyć, że naszym tropem idzie główny rywal w walce o krajową dominację. To znaczy, że szlak okazał się wartościowy.
Aby przeczytać całość, kliknij TUTAJ.
Jeśli chcecie opublikować swój tekst w dziale „Blogi kibiców”, wyślijcie go mailem na [email protected].