Mecz, w którym Barcelona padła w Monachium na kolana, jeszcze długo będzie żył swoim życiem. My tuż po ostatnim gwizdku pierwszego półfinału Ligi Mistrzów zajrzeliśmy do zagranicznych mediów. Niemcy, co dziwić nie może, pieją z zachwytu nad grą Bayernu, a Hiszpanie – zwracają uwagę na błędy arbitra…

Wahnsinn! Czyli obłęd, szaleństwo. „Bild” pisze o gigantycznym Bayernie, który właśnie ośmieszył Barcelonę. Messi? Czy po kontuzji, czy nie po kontuzji – grał. Był na boisku, i to jest fakt. Ł»e nie dawał drużynie nic, również, i dlatego otrzymuje najniższą możliwą notę. Ale, zdaniem gazety, wielki Messi na boisku i tak się zameldował. Wystąpił w drużynie gospodarzy i nazywa się Thomas Mueller.
„Kicker” pisze o Bayernie, który Barcę zmiótł z powierzchni ziemi. Podopieczni Juppa Heynckesa przede wszystkim pokazali dużą radość w grze, sporą konsekwencję i odwagę. A Hiszpanie? Przez nich długimi momentami przemawiała frustracja, a Messi, Xavi i spółka nie byli w stanie dojść do głosu. Bayern może się już szykować na finał.
O czym pisze „Marca”, to chyba oczywiste. Hiszpańscy dziennikarze twierdzą, że trzy gole dla Bayernu najprawdopodobniej zostały zdobyte nieprawidłowo. Pierwszy, bo Dante faulował Alvesa w pojedynku powietrznym. Drugi, bo Mario Gomez po podaniu Muellera był na pozycji spalonej. I trzeci, bo Mueller nieprzepisowo zatrzymał Albę przy trafieniu Robbena. Gazeta podkreśla jednak, że Bayern pokazał niepodważalną wyższość.
„As” przekonuje, że w Monachium zobaczyliśmy tylko jedną wielką drużynę. To był Bayern, który wyrzucił Barcelonę z wyścigu o wyjazd na Wembley. Zdaniem dziennikarzy, kluczową rolę odegrali pomocnicy, który w niebywały sposób odbierali piłkę. Błędy arbitra przy golach? Tak, raczej były, ale sędzia mógł też odgwizdać dwa zagrania gości ręką w polu karnym.
„El Mundo Deporivo” nie owija w bawełnę i wtorkowe wydarzenia nazywa katastrofą Barcy – Bayern był lepszy i w defensywie, i w ofensywie, nie dając Hiszpanom dojść do głosu. Messi potwierdzał, że nie jest w formie, a środkowi pomocnicy z Bawarii kompletnie wyłączyli z gry Xaviego i Iniestę.
A na koniec typowa angielska gra słowna. „The Sun” nie ma wątpliwości: Messi & Co potrzebują w rewanżu prawdziwego cudu…




