Transfer Bereszyńskiego a profesjonalizm Lecha Poznań

redakcja

Autor:redakcja

18 stycznia 2013, 23:28 • 1 min czytania

Reklama
Transfer Bereszyńskiego a profesjonalizm Lecha Poznań

A teraz o transferze Bereszyńskiego do Legii – czysto biznesowo. Amatorka w Lechu.

Reklama

20-letniemu piłkarzowi w czerwcu 2013 roku kończy kontrakt. W grudniu 2012 roku nie dostaje żadnej propozycji od „Kolejorza”. Poznański klub jeszcze w grudniu mógł prowadzić rozmowy kontraktowe z tym zawodnikiem JAKO JEDYNY. Wtedy nie mogła zgłosić się Legia, ponieważ byłoby to wbrew przepisom.
Ale Lech oferty nie składa.

Pewnie myślą tam: on z Poznania, ojciec z Poznania, nigdzie nie odejdzie. Wychowanka nie trzeba traktować poważnie, bo jest nasz, zaklepany. Nie odejdzie, bo tu mu najwygodniej.

Piłkarz jedzie na urlop, a kiedy wraca już 2013 roku – dostaje propozycję kontraktu, ale nie z Lecha Poznań, tylko z Legii Warszawa. Legia dzwoni, naciska, trener Urban mówi: – Bardzo cię chcę w swoim zespole… I znowu Legia dzwoni, znowu naciska, znowu obiecuje. Młody piłkarz pierwszy raz w życiu zaczyna czuć się potrzebny.

Wtedy do gry wkracza Lech – dowiaduje się o ofercie Legii, więc składa swoją. Ale piłkarz jest już oczarowany, omamiony przez konkurencję. Konkurencję, którą do licytacji swoją biernością zaprosili poznaniacy.

Reklama

Ł»aden poważny klub nie dopuszcza do sytuacji, w której 20-letni zawodnik jedzie na urlop bez propozycji nowego kontraktu, jeśli do końca poprzedniej umowy jest tak blisko. Widocznie Lech jeszcze poważny nie jest.

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Wieczysta pręży muskuły. „Beniaminek nie zamierza się ograniczać”

Mikołaj Duda
0
Wieczysta pręży muskuły. „Beniaminek nie zamierza się ograniczać”

Weszło

Reklama