Klich wraca do futbolu, Sandomierski wreszcie na ławie, kompromitacja Reims bez Krychowiaka

redakcja

Autor:redakcja

05 stycznia 2013, 22:00 • 1 min czytania

Reklama
Klich wraca do futbolu, Sandomierski wreszcie na ławie, kompromitacja Reims bez Krychowiaka

Mateusz Klich zmartwychwstał. Nie dość, że udzielił ciekawego wywiadu „Przeglądowi Sportowemu”, w którym po raz pierwszy od kilku lat wypada na rozsądnego i niezmanierowanego gościa, to jeszcze rzeczywiście – tak jak zapowiadał – pojechał na zgrupowanie z dorosłym zespołem Wolfsburga i… są na to dowody.

Tak, tak, Mateusz naprawdę wznowił karierę. Ł»arty żartami, ale cała sytuacja napawa nas niepokojem, bo jeśli Klich potrafił wrócić z trybun siódmej ligi do szerokiej kadry pierwszego zespołu, to równie dobrze ktoś może wykopać z piłkarskiej mogiły Dawida Janczyka, Maćka Ł»urawskiego albo nawet Igora Sypniewskiego.

Klichu – trzymamy kciuki. Grunt, żebyś NIE NARZEKAف.

Reklama

***

O Borucu piszemy w innym miejscu, ale „Holy Goalie” nie był jedynym Polakiem, który zaliczył występ w FA Cup. Od 68. minuty grał Cywka, od 67. Peszko, a do 66. Majewski. Godny uwagi jest też fakt, że (tak, brzmi to absurdalnie) w końcu na ławce Blackburn zasiadł Grzegorz Sandomierski.

***

W kadrach swoich drużyn nie znaleźli się dziś Paweł Brożek, Dariusz Dudka i Grzegorz Krychowiak, którego Reims przegrało w Pucharze Francji z amatorskim Plabennec (czwarta liga). Cały mecz Vitorii Setubal przesiedział na ławce Paweł Kieszek, który ostatnio zmagał się z kontuzją.

Reklama

***

Tradycyjnie w pierwszym składzie Torino wyszedł Kamil Glik (0:0 z Catanią, Augustyn na ławie) i to dobry powód, by pokazać, jak Polak radzi sobie z wywiadami po włosku. Perfetto.

Najnowsze

Ekstraklasa

Legia planuje mecz gwiazd na 110-lecie klubu. „Też dostałem informację”

Wojciech Piela
6
Legia planuje mecz gwiazd na 110-lecie klubu. „Też dostałem informację”
Ekstraklasa

Czy od Jagiellonii odwróciło się szczęście? To chyba coś więcej…

Szymon Janczyk
32
Czy od Jagiellonii odwróciło się szczęście? To chyba coś więcej…

Weszło