Korki z inicjałami narzeczonej albo nieślubnego dziecka – to już przeszłość. Przeżytek. „Football fashion” wkracza na zupełnie inny poziom. Tylko czekać, kiedy oryginalne płaszcze i łańcuchy trenerowi Levemu projektować będą Maciej Zień z Ewą Minge. To już się dzieje. Co więcej, jak się okazuje, nie dotyczy tylko największych piłkarskich gwiazd globu.
W ostatni weekend lider reprezentacji Gabonu, Pierre-Emerick Aubameyang, podczas meczu Saint-Etienne z Lyonem założył na nogi, tak na oko, z pół zakładu jubilerskiego. Na jego zlecenie, firma Orravan Design przygotowała limitowaną linię piłkarskich korków, wysadzanych czterema tysiącami kryształów Swarovskiego. Jedna para kosztuje podobno 3 tysiące euro i wymaga przynajmniej 50 godzin ręcznej roboty.
Co w tym jednak najzabawniejsze, Aubameyang wyszedł w nich na rozgrzewkę, żeby tuż przed meczem zmienić buty na zupełnie typowy, najzwyklejszy model. Może bał się, że pogubi kryształki? Teraz tylko czekać, kiedy powróci moda na oldschool.
