Kącik porad weterana: Mielcarski radzi Pskitowi przeprosić…

redakcja

Autor:redakcja

16 kwietnia 2012, 10:08 • 2 min czytania

Kącik porad weterana: Mielcarski radzi Pskitowi przeprosić…

Myśleliśmy, że temat został zamknięty kompilacją meczowych zagrań zawodników Korony Kielce. Krytycy poczynań sędziego mieli tuż po meczu gorące głowy, nie byli w stanie ocenić sprawy w obiektywny sposób, okej, każdemu się zdarza. Ale Grzegorz Mielcarski w poniedziałkowym Przeglądzie Sportowym dalej ciągnie wątek, jak gdyby ten filmik nigdy nie powstał.

Reklama

– Mam pytanie do Pskita, czy kiedykolwiek podczas meczu był tak konsekwentny? Niech się nad tym zastanowi, bo ja znam odpowiedź. Oczywiście, że nie, gdyż w przeciwnym razie nie znalazłby się w Ekstraklasie – przekonuje Mielcarski. Naprawdę? Konsekwencja u sędziów stała się… wadą?! Cnotą najwyższą u boiskowych stróżów prawa i porządku winna być niekonsekwencja?

Potem coś o kompletnie przypadkowym palcu w oko. Jasne, palec w oko to pewnie przypadek, ale sam fakt dalszego popychania Costy zasługuje na kartkę! Przecież piłka była już za linią, a obrońca Korony popchnął rywala dwukrotnie.

Reklama

I wreszcie gwóźdź programu, Grzegorz Mielcarski radzi. – Na miejscu Korony odwołałbym się od większości kartek – to byłoby zresztą największe upokorzenie dla arbitra, gdyby Komisja Ligi anulowała te upomnienia… To, co mu radzę teraz to powiedzieć „przepraszam”.

Czy to jest w ogóle na serio? Od której kartki Korona miałaby się odwołać? Tej dla Korzyma, czy może Kuzery? Jovanovica? Golańskiego? Jeśli kielczanie odwołają się od kartek rozważymy przesłanie działaczom DVD z youtube’ową kompilacją, bo wszelkie żale oznaczają, że zwyczajnie jej jeszcze nie oglądali. Podobnie jak Mielcarski.

Zapomniał wół, jak cielęciem był. Prawda, Grzesiu?

Najnowsze

La Liga

„Nie przystoi”. Konkurent Lewandowskiego krytykowany za nieskuteczność

Maciej Piętak
0
„Nie przystoi”. Konkurent Lewandowskiego krytykowany za nieskuteczność
Reklama

Weszło

Reklama
Reklama