Odważna deklaracja Valckxa: – Oni już nie zrobią postępu. Nie będziemy w nich inwestować…

redakcja

Autor:redakcja

28 stycznia 2012, 11:15 • 3 min czytania

Reklama
Odważna deklaracja Valckxa: – Oni już nie zrobią postępu. Nie będziemy w nich inwestować…

Stan Valckx wypowiada się na łamach „Przeglądu Sportowego” na temat szkolenia młodzieży i planów stworzenia akademii piłkarskiej Wisły Kraków. Mówi o tym, że w klubie zatrudniono koordynatora ds. młodzieży, że trenerzy grup juniorskich wreszcie współpracują i tworzą wspólną wizję, ale umówmy się – to cały czas tylko małe kroki w kierunku stworzeniu czegoś, co może przynieść faktyczne efekty. Najlepszy koordynator nie poradzi nic na to, że juniorzy trenują w fatalnych warunkach, ani nie zmieni złych nawyków chłopakom, którzy przychodzą do klubu w wieku 14 lat. Czyli o jakieś sześć, siedem za późno.
Valckx składa przy tym deklarację, której nie można było się po nim spodziewać. Mówi: – Zdecydowaliśmy się już nie inwestować pieniędzy w zawodników Młodej Ekstraklasy, którzy w tej chwili są w wieku 18-20 lat. Ci już nigdy nie zrobią postępu, z wielu zrezygnowaliśmy.

Reklama

Holender chyba wreszcie przejrzał na oczy, bo jeszcze chwilę temu opowiadał w wywiadach, że Młoda Wisła jest istotnym zapleczem zespołu i że można z niej wyłowić utalentowanych chłopaków. Dziś słusznie stwierdza – NIE MOŁ»NA. Nie dziś i nie w tym wydaniu. Nie bardzo cieszy nas ta perspektywa, ale sorry – ci goście nie nadają się do gry na poważnym poziomie.

W sezonie 2007/2008 Wisła zdobyła mistrzostwo Młodej Ekstraklasy. Rok później była druga, później ósma, siódma. Dziś w połowie sezonu jest czternasta. Ale mniejsza o miejsca. Ten zespół po prostu nie wychowuje dobrych piłkarzy. Gdzie są dziś tamci mistrzowie? Cztery lata po wspomnianym tytule, kopią się w trzecich i czwartych ligach…

Kapitan Radosław Jacek skończył w Okocimskim Brzesko.
Przemysław Szabat przepadł w REZERWACH Wisły Płock
Grzegorz Kmiecik gra w Szczakowiance Jaworzno
Kapitan kolejnego rocznika, Paweł Zalewski jest w Beskidzie Andrychów.

Pozostali w: Przeboju Wolbrom, Resovii, Skrze Częstochowa, Górniku Wieliczka, Puszczy Niepołomice, Wigrach Suwałki, Szreniawie Nowy Wiśnicz, Garbarni Kraków, Chojniczance Chojnice czy Świcie Nowy Dwór Mazowiecki… Można wyliczać dalej, idąc w kierunku coraz gorszych klubów.

Reklama

Dramat.

Wiadomo, że Wisła nie jest tu odosobnionym przypadkiem, ale Valckx sam wywołał ją do tablicy opowiadając, że na wprowadzaniu do składu młodych piłkarzy można zaoszczędzić, a potem zarobić mnóstwo pieniędzy. Niestety, Wisła nie może, bo nie wprowadza… Mistrz Polski nie ma zaplecza. Wszyscy odpadają w przedbiegach. Okazują się za słabi nie tylko by walczyć o tytuł w dorosłej drużynie, ale by w ogóle grać gdziekolwiek na ogólnopolskim szczeblu.

Przez Młodą Wisłę przewinęła się setka zawodników. Kto z nich przetrwał?

Małecki? On w zasadzie w „Młodej” nigdy nie grał. Poszedł zupełnie inną drogą. Burliga i Mączyński są w klubach Ekstraklasy, ale żaden nie ma w nich – póki co – szczególnie silnej pozycji. W pierwszej lidze – w Niecieczy, Radzionkowie i Kolejarzu Stróże – grają Kubowicz, Nalepa, Chrapek i Kowalski. Jeśli doliczyć do tego Bruda i Czekaja, mamy ośmiu chłopaków, którzy grali w Młodej Ekstraklasie i póki co nie przepadli.

Reklama

Ale czy któryś z nich wniósł coś kiedyś w grę pierwszej drużyny? A może Wisła na którymś zarobiła jakieś sensowne pieniądze? Odpowiedź – dwa razy nie. Ł»aden z nich, jak dotąd, nie stał się nawet solidnym ligowcem. Ta drużyna – w tej postaci i tak prowadzona – nie przynosi najmniejszych nawet korzyści.

PAWEف MUZYKA

Najnowsze

Reklama

Weszło

Reklama