Zarząd Odry Wodzisław milczy już od ponad trzech godzin. Oczekiwanie na kolejne perełki niech umili wam ostatni wpis:
Czeska Policja wydała zakaz rozgrywania przez Odrę meczów na terenie Republiki Czeskiej.
Zakaz został wydany ze względu na obawy o bezpieczeństwo obywateli czeskich. Jak się okazało polscy chuligani którzy, w środę przerwali mecz sparingowy, odpalali także środki pirotechniczne w okolicach supermarketu Kaufland wśród obecnych tam klientów tegoż marketu.
Decyzja nie jest jeszcze ostateczna, wciąż trwają negocjacje. Ale jednym z warunków cofnięcia zakazu jest zapewnienie przez Odrę bezpieczeństwa w czasie rozgrywania meczu. Niestety, z oczywistych względów, takiego zapewnienia nie jesteśmy w tej chwili w stanie wydać.
Nasuwają się pytania dotyczące tego idiotycznego oświadczenia:
– Od kiedy to policja wydaje komuś zakaz wjazdu do kraju w celu gry w piłkę?
– Czy zakaz gry w piłkę nie powinien obowiązywać piłkarzy Odry na terenie całej Europy?
– Czy minister zdrowia nie powinien zakazać działaczom Odry pisania oświadczeń?
No i najważniejsze (uwaga, będzie brzydkie słowo): PO CHUJ ODRA MA GRAĆ W CZECHACH?