Trochę przypadkowa, ale jednak makabryczna kontuzja. Początek akcji gdzieś w okolicach 1:25, poznacie po wrzasku.
Polak błysnął w Anglii. Kluczowy udział w zwycięstwie
20 grudnia 2010, 17:17 • 1 min czytania
Trochę przypadkowa, ale jednak makabryczna kontuzja. Początek akcji gdzieś w okolicach 1:25, poznacie po wrzasku.