Beenhakker ma trzecią fuchę

redakcja

Autor:redakcja

09 lipca 2009, 12:46 • 1 min czytania

Reklama
Beenhakker ma trzecią fuchę

Leo Beenhakker ma naprawdę baaaardzo dużo wolnego czasu. Teraz już nie tylko będzie doradzał Feyenoordowi, ale jeszcze analizował mecze Ligi Mistrzów w holenderskiej telewizji. Jest więc całkiem prawdopodobne, że do Polski nie wpadnie ani na weekendy (Rotterdam), ani w tygodniu (LM). Jego zaangażowanie w pracę z naszą kadrą ociera się o wyłudzanie pieniędzy.
Ale tak w ogóle to zazdrościmy holenderskim telewidzom. Komentarze dziadka będą na pewno fantastyczne:

– Oh, no! Fuckin Rooney! Fuckin Scholes!
– Oh, come on! It’s a dirty game!
– Goal?! Shit! Fuck! Don’t be ridiculous!
– Keep your feet on the ground, you stupid donk!

FOT. W.Sierakowski FOTO SPORT

Reklama

Najnowsze

La Liga

Remontady nie było. Barcelona nie dogoniła Atletico 

Jan Broda
10
Remontady nie było. Barcelona nie dogoniła Atletico 

Weszło