Apostel będzie rządził w Polonii? Jak się wyśpi.

redakcja

Autor:redakcja

08 lipca 2009, 20:30 • 2 min czytania

Reklama
Apostel będzie rządził w Polonii? Jak się wyśpi.

Polonia Warszawa ma nowego dyrektora sportowego – Henryka Apostela. Czyli nic się w tym klubie nie zmieni, bo Apostel to – niech pan nam wybaczy, panie Heniu – leń śmierdzący. Może i coś tam wie, może i jakieś własne spostrzeżenia miewa, ale raczej się z nimi nie dzieli. Popierdzi w stołek, weźmie kilka pensji, obejrzy mecze (albo i nie), a poza tym będzie spał. No i będzie jeszcze grał w szachy sam ze sobą. Ale widocznie Michał Listkiewicz uznał, że trzeba swojego druha jakoś zagospodarować. I dzięki swoim koneksjom, wcisnął go na dyrektorski stołek do Polonii.
Kiedyś spotkaliśmy się w Poznaniu z niejakim „Lulusiem” – kapitalny facet. Dziś w zasadzie żebrak, ale kiedyś prawdziwy bogacz. Podobno miał pierwszego mercedesa w mieście i na pewno zrzucał się wraz z kolegami na wykupienie Okońskiego z Legii. Z czasem stracił cały majątek i dziś prosi, żeby mu postawić lufę. W każdym razie o Apostelu opowiał tak: – Myśmy go z drabiny w Chicago ściągnęli, domy tam malował, i zrobili trenerem. Golas śmierdzący! Trzeba było mu nawet za bilet zapłacić. To picer! My mu dali piłkarzy, a on bujał się i tyle! Była wersja, że odszedł, bo miał zawał, ale to my ten kit wymyśliliśmy. A teraz ludzi nie poznaje, wielkie panisko z PZPN.

Faktycznie – wielkie panisko. Jak go spotkacie na ulicy, nie ma sensu mówić „dzień dobry”, bo raczej nie odpowie. Jacek Kmiecik w swojej książce „Piłkarski Pasjans” pisał o nim tak: „Zramolały rycerz polskiej piłki. Straszący pochmurnym wejrzeniem, srogą miną, mówiący tylko z fukiem. Reprezentacyjny nadzorca. Najbliższy zausznik prezesa PZPN, Michała Listkiewicza. Mieszka pod Warszawą. Niegdyś w Piasecznie, a od kilku lat nieopodal Konstancina-Jeziorna. Majątek posiada. I to dość znaczny. Drugi raz żonaty. Obecna jego wybranka serca to Elżbieta Panas. Aktorka znana z bardzo śmiałych scen w takich filmach jak „Wielki Szu”, „Och, Karol”, a zwłaszcza „Lubię nietoperze”. Zapalona golfistka – mistrzyni Polski w tej niezbyt jeszcze popularnej dyscyplinie sportu w naszym kraju. Często spotkać ją można na polach w Rajszewie, nieopodal podwarszawskiej Jabłonnej, gdzie pilnie ćwiczy do mistrzowskich zawodów machanie laską i celowanie do dziurki. Znajomi powiadają, że wszystko co Heniek zarobi, przeznacza na zgrupowania żony na polach golfowych w Hiszpanii”.

No to teraz znowu będzie dopływ gotówki. Piłkarze Polonii nowym przełożonym nie powinni się przejmować, bo akurat na nich będzie on miał najmniejszy wpływ. Odetchnąć z ulgą może Radosław Majewski – bo Apostel zawsze wychodził z założenia, że balującym piłkarzom nie warto przeszkadzać.

Reklama

FOT. W.Sierakowski FOTO SPORT

Najnowsze

La Liga

Remontady nie było. Barcelona nie dogoniła Atletico 

Jan Broda
10
Remontady nie było. Barcelona nie dogoniła Atletico 

Weszło